Zaskakujący widok za plecami Moniki Piątkowskiej podczas wieczoru wyborczego. Trudno uwierzyć

W Krakowie odbyła się pierwsza tura przedterminowych wyborów prezydenckich, po której wiadomo, że w dogrywce zmierzą się Łukasz Gibała i Monika Piątkowska. W internecie natychmiast zaroiło się od komentarzy, a uwagę przykuło to, co można było zobaczyć w tle podczas przemówienia kandydatki popieranej przez Koalicję Obywatelską i Polskie Stronnictwo Ludowe. - Sztabowcy kandydatki KO na prezydenta Krakowa dali właśnie popis profesjonalizmu - ironizował prof. Antoni Dudek. O czym mowa?

Monika Piątkowska przemawia na tle ekranu z Łukaszem Gibałą. O wpadce podczas wyborów w Krakowie przeczytasz na Eska.
Autor: Art Service/ PAP

Przyspieszone wybory w Krakowie. Znamy oficjalne wyniki

Mieszkańcy Krakowa ruszyli do urn, by wybrać nowego włodarza miasta. To efekt referendum, w wyniku którego odwołany został dotychczasowy prezydent Aleksander Miszalski. Jak prezentują się oficjalne rezultaty głosowania z 27 września? Największym poparciem cieszył się Łukasz Gibała, gromadząc 36,38 proc. (94 042 głosy). Drugie miejsce zajęła Monika Piątkowska z wynikiem 29,91 proc. (76 514 głosów). Na kolejnych pozycjach uplasowali się: Michał Drewnicki z PiS (17,50 proc., 44 772 głosy), Aleksandra Owca z partii Razem (6,91 proc., 17 684 głosy), Daria Gosek-Popiołek z Lewicy (4,81 proc., 12 303 głosy), Michał Klimek z Konfederacji Korony Polskiej (4,11 proc., 10 523 głosy) oraz Sławomir Pietrzyk reprezentujący Socjaldemokrację Polską z poparciem 0,37 proc. (947 głosów).

Gibała i Piątkowska w drugiej turze. Oboje zapowiadają ciężką pracę

Takie rozstrzygnięcie oznacza jedno – krakowian czeka druga tura, w której o prezydencki fotel powalczą Łukasz Gibała oraz Monika Piątkowska. Podczas wieczorów wyborczych oboje zapowiedzieli, że czas świętowania zostawiają na później, a teraz skupiają się na dalszym działaniu.

„Dzisiaj się cieszymy, a od jutra ruszamy do ciężkiej roboty. Jesteśmy na to przygotowani. Naprawdę, ja jestem na to przygotowana i mój sztab jest na to przygotowany. Bo to będzie walka o Kraków albo bezpieczny, stabilny, przewidywalny, Kraków, który chce dokonać zmiany w drodze ewolucji spokojnie i transparentnie - albo Kraków, gdzie zapanuje chaos, albo Kraków, gdzie będziemy obserwowali podpalanie miasta, gdzie będziemy mogli obserwować masowe zwolnienia, które są zapowiadane” – przemawiała Piątkowska.

Łukasz Gibała o walce bez partyjnego szyldu

Z kolei Łukasz Gibała podczas swojego wystąpienia podkreślał, że jego kampania nie opierała się na wielkich politycznych strukturach. „Pomimo że nie mieliśmy żadnego szyldu partyjnego, nie stała za nami machina partyjna. Mimo że do Krakowa przyjeżdżali warszawscy politycy, żeby namawiać do wspierania i do zagłosowania na swoje partyjne koleżanki i partyjnych kolegów” – mówił. Zapowiedział też, że jego zespół od razu bierze się do pracy przed finałowym starciem.

Potężna wpadka u Moniki Piątkowskiej. Dudek bezlitosny

Jednak to, co wydarzyło się w sztabie Moniki Piątkowskiej, szybko stało się hitem w sieci. Wszystko przez wpadkę z ekranem, który znajdował się za plecami kandydatki popieranej przez KO i PSL. W trakcie jej przemówienia... wyświetlano transmisję z wystąpienia Łukasza Gibały. Sytuację dosadnie skomentował prof. Antoni Dudek:

Sztabowcy kandydatki KO na prezydenta Krakowa dali właśnie popis profesjonalizmu. Monika Piątkowska dziękowała swoim wyborcom mając za sobą ekran na którym przemawiał jej konkurent i zwycięzca I tury czyli Łukasz Gibała. To są pewnie ci sami "specjaliści", którzy wcześniej pomagali prezydentowi Miszalskiemu organizować PR, a teraz zapewnią wiktorię senator Piątkowskiej. Już za dwa tygodnie - napisał na Facebooku.

Biedrzycka Expressem | 2026 09 28

ROLKI