Włodzimierz Czarzasty komentuje wynik Darii Gosek-Popiołek w krakowskich wyborach
Głosowanie w stolicy Małopolski przyniosło Lewicy ogromne rozczarowanie. Z ramienia tej partii o prezydencki fotel ubiegała się posłanka Daria Gosek-Popiołek, jednak jej wynik okazał się niezwykle słaby. Zgromadziła raptem 4,81 procent wszystkich oddanych głosów, co przełożyło się na poparcie ze strony 12 303 mieszkańców. Lider ugrupowania podkreśla, że sytuację należy ocenić niezwykle rzetelnie, bez zbędnego poszukiwania winnych, aby wyciągnąć odpowiednią lekcję na kolejne miesiące.
„Zawsze mówię wprost, nie czaruję rzeczywistości. Wybory w Krakowie zakończyły się słabym wynikiem naszej kandydatki i nie zamierzam udawać, że jest inaczej. Trzeba ten wynik przeanalizować i wyciągnąć z niego wnioski. Dziękuję Darii za ciężką pracę w kampanii: jesteś świetną polityczką! Dziękuję też wszystkim wyborcom w Krakowie za zaangażowanie” – stwierdził Włodzimierz Czarzasty w wywiadzie udzielonym dziennikowi „Super Express”.
Przewodniczący partii zwrócił uwagę, że kampania wiceprzewodniczącej klubu opierała się w stu procentach na sprawach lokalnych. Posłanka unikała wplatania do swojej narracji wielkich ogólnokrajowych sporów, skupiając się na realnych problemach krakowian. Z kolei kwestie dotyczące całego kraju zdominują polityczną agendę dopiero przed przyszłoroczną rywalizacją o mandaty poselskie. Wicemarszałek Sejmu zaznacza, że nadchodzące starcie będzie stanowić potężny sprawdzian zarówno dla jego formacji, jak i pozostałych partii tworzących dzisiejszy obóz władzy:
Od początku kampanii Daria Gosek-Popiołek mówiła, że te wybory są o Krakowie i potrzebach mieszkańców, a nie o wielkiej polityce. Mówiliśmy to przed wyborami i mówię to samo po wyborach. Na poziomie krajowym nie ma Łukasza Gibały, są za to Mentzen, Bosak i Nawrocki. Przed Lewicą i całą koalicją 15 Października jest najważniejsza bitwa. To walka z prawicowym populizmem o to, w jakim kierunku ma iść Polska. O prawa kobiet. O naszą obecność w Unii Europejskiej. O to, czy prawa Polek i Polaków będą rozszerzane, czy odbierane. To na tej walce zamierzamy się koncentrować. Zrobię wszystko, żeby Lewica weszła w nią silniejsza niż dzisiaj. I tę walkę wygramy. Wynik głosowania w Krakowie nie opisuje sytuacji politycznej w Polsce. Jest ważny, ale dotyczy Krakowa - zapewnia.