Romanowski ostro odpowiada rywalowi Orbana. Żurek komentuje!

2026-02-18 9:47

Péter Magyar, lider węgierskiej opozycji i faworyt nadchodzących wyborów, zapowiada, że w razie zwycięstwa natychmiast odeśle ukrywających się polityków PiS, czyli Marcina Romanowskiego i Zbigniewa Ziobrę do Polski. Na groźbę ekstradycji zareagował Romanowski, nazywając Magyara "kieszonkowym dyktatorem". Głos w sprawie zabrał również minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.

Waldemar Żurek, Marcin Romanowski

i

Autor: Paweł Dąbrowski/Marek Kudelski/Super Express

Magyar zapowiada ekstradycję polityków

Zbliżające się wybory parlamentarne na Węgrzech, zaplanowane na 12 kwietnia, mogą zakończyć szesnastoletnią dominację partii Fidesz. W sondażach prowadzi ugrupowanie TISZA, którego lider Péter Magyar deklaruje chęć odbudowy dobrych relacji z polskim rządem. Jednym z punktów jego zapowiedzi jest sprawa Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego, którzy dzięki azylowi politycznemu unikają Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA). Lider węgierskiej opozycji stawia sprawę jasno i zapowiada szybkie wydanie polityków polskim władzom.

Ekstradujemy ich pierwszego dnia. Myślę, że trafią do Mińska albo do Moskwy – oznajmił Magyar na konferencji prasowej.

Romanowski o „kieszonkowym dyktatorze”

Na słowa faworyta węgierskich wyborów zareagował Marcin Romanowski. W wypowiedzi dla „Super Expressu” polityk podkreślił, że w europejskim systemie prawnym o ekstradycji decydują niezawisłe sądy, a nie polityczne deklaracje. Romanowski powołał się przy tym na grudniową decyzję Sądu Okręgowego w Warszawie, który uchylił wydany wobec niego nakaz aresztowania. Według niego jest to dowód na to, że przyznanie mu azylu przez władze w Budapeszcie było w pełni uzasadnione.

SPRAWDŹ: Tak Marcin Romanowski urządził się na Węgrzech. Mieszkanie w starej kamienicy

Magyar powinien się raczej zatrudnić w Radiu Erewań. W Europie o wykonywaniu ENA decyduje przede wszystkim sąd, a nie politycy. Jak widać „węgierski Tusk” chce być takim samym kieszonkowym dyktatorem jak Donald Tusk. Ciekawe czy już planuje wyrzucać sędziów, którzy nie orzekają jak on chce? – powiedział Romanowski „Super Expressowi”.

- „Węgierski Tusk” przegra wybory, bo Węgrzy widzą co się dzieje w Polsce i innych państwach rządzonych przez lewicę i liberałów – mówi nam Marcin Romanowski. I jak dodaje: - To potwierdziło zasadność decyzji Republiki Węgierskiej o udzieleniu mi azylu politycznego – uważa Romanowski.

Minister Żurek liczy na proces w Polsce

Poproszony o komentarz w tej sprawie minister sprawiedliwości Waldemar Żurek krytycznie ocenił aktywność poszukiwanego polityka PiS, sugerując, że jego ingerencja w węgierską kampanię wyborczą może przynieść skutek odwrotny do zamierzonego. Szef resortu wyraził nadzieję, że zarówno Ziobro, jak i Romanowski wkrótce odpowiedzą przed polskim wymiarem sprawiedliwości.

Niepokoi bardzo, że pan Romanowski próbuje wpływać na proces wyborczy na Węgrzech. Sądzę, że Orbanowi to nie pomoże, a wręcz zaszkodzi. Mam nadzieję, że zarówno pan Romanowski, jak i pan Ziobro, staną wkrótce przed polskim wymiarem sprawiedliwości, przed polskim sądem – tak wypowiedź posła PiS skomentował w rozmowie z "Super Expressem" minister Waldemar Żurek.

SKRAJNY CYNIZM! WIĘKSZY APARTAMENT DLA ROMANOWSKIEGO?!