Spis treści
To może być gigantyczny przewrót dla tysięcy kursantów, którzy przygotowują się do zdobycia uprawnień. Dariusz Klimczak w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim na antenie RMF FM potwierdził plany wdrożenia szerokiego pakietu reform dla kandydatów na kierowców, zapowiadając całkowicie nowe podejście do weryfikacji ich umiejętności.
Likwidacja placu manewrowego. Przyszły kierowca pokaże umiejętności w mieście
Największe emocje budzi modyfikacja części praktycznej. Według założeń tradycyjny plac manewrowy zostanie zlikwidowany, a weryfikacja umiejętności skupi się na jeździe w normalnym ruchu miejskim. „Tych zmian planujemy bardzo dużo. Najbardziej znaną zmianą jest wyeliminowanie egzaminu na placu manewrowym i przeniesienie ciężaru egzaminowania umiejętności kandydata na kierowcę na miasto” – powiedział Dariusz Klimczak w Porannej Rozmowie RMF FM.
Taki krok oznacza, że sprawdzający będą musieli baczniej przyglądać się reakcjom przyszłego szofera w rzeczywistych warunkach na ulicach, gdzie kluczowe jest odpowiednie zachowanie wobec innych uczestników ruchu oraz dynamicznie zmieniających się sytuacji.
Mniej pytań na egzaminie teoretycznym. Rząd tnie bazę do 1500
Modyfikacje nie ominą także części teoretycznej. Szef Ministerstwa Infrastruktury przyznał na antenie RMF FM, że dotychczasowy system sprawdza się słabo. „Dzisiaj jest baza ponad 3000 pytań, które nie są idealne” – mówił minister, wskazując na konieczność optymalizacji całego procesu testowania.
Rządowy pomysł zakłada obcięcie dostępnych zagadnień o minimum połowę, a za ich merytoryczną stronę odpowiadać ma jeden wyznaczony organ. „Chcielibyśmy, żeby ta baza pytań nie wykraczała ponad 1500 pytań, ale opracowywanie ich było nie tak jak dzisiaj przez osoby, które nie są na stałe związane z jakąś jedną instytucją. Chcemy, żeby powstała właśnie centralna instytucja, która będzie dbała za przygotowanie i weryfikowanie tych pytań” – zadeklarował Klimczak na falach RMF FM, zapowiadając centralizację systemu tworzenia sprawdzianów.
Nowe zasady egzaminów na prawo jazdy. Dariusz Klimczak celuje w 2027 rok
Dokumenty nie zostały jeszcze przekazane Radzie Ministrów, jednak Dariusz Klimczak gwarantuje, że projekt ustawy jest sfinalizowany, a kluczowe konsultacje dobiegły końca. „Chciałbym poinformować, że ustawa jest gotowa, mamy za sobą najważniejszy etap konsultacji międzyresortowych i tych konsultacji z organizacjami zewnętrznymi. Mam dobrą informację, ponieważ uwzględniliśmy bardzo dużo uwag w tych konsultacjach zewnętrznych. Dzisiaj musimy to złożyć, mówiąc lakonicznie, w jedną całość i przedstawić Radzie Ministrów” – zaznaczył szef resortu w RMF FM, opisując aktualny etap prac legislacyjnych.
Założenia polityczne rządu są bardzo wymagające, ponieważ gabinet chce przeprocesować nowelizację przez parlament jeszcze w 2026 roku, aby wszystkie zmiany mogły wystartować w kolejnym sezonie.
„Mój cel jest jasny, chciałbym, aby ta ustawa została przyjęta przez rząd i parlament w tym roku i mogła od przyszłego roku obowiązywać” – zadeklarował Dariusz Klimczak, nakreślając ambitny harmonogram działań.
Ta zapowiedź nie stanowi jednak żelaznej gwarancji, że wszystko ruszy dokładnie pierwszego stycznia. Szef infrastruktury podkreślił, że wybrane regulacje mogą obowiązywać w różnych terminach, co wynika głównie z potrzeby odpowiedniej cyfryzacji całego środowiska. Ponadto ostateczna reforma musi pokonać standardową drogę parlamentarną i zyskać aprobatę prezydenta.