Liczebność polskich sił zbrojnych osiągnęła poziom 217 075 żołnierzy. Równie optymistycznie wyglądają dane dotyczące chęci pozostania w mundurze. Wskaźnik retencji w 2025 roku wyniósł 94,53 procent, co stanowi najlepszy rezultat od ćwierćwiecza. Jest to bezpośredni skutek wdrażania programów mających na celu poprawę warunków bytowych oraz ścieżek rozwoju zawodowego wojskowych. Jak zauważa gen. Wiesław Kukuła, Szef Sztabu Generalnego WP:
„Za każdą liczbą w naszych statystykach stoi konkretny żołnierz – obywatel, który podjął świadomą decyzję, by służyć Polsce, często wiążąc z tą służbą również rodzinę. Fakt, że tak wielu z nas decyduje się zostać w służbie, to dla mnie przede wszystkim dowód silnej identyfikacji z misją Sił Zbrojnych jako wspólnoty oraz siły wsparcia jakiego udzielają nam nasze rodziny.”
Służba w armii to nie tylko indywidualna decyzja, ale często wybór wpływający na całe gospodarstwo domowe. Statystyki pokazują, że niemal połowa kadry jest w związkach małżeńskich, a 44 procent wychowuje przynajmniej jednego potomka. Łącznie w rodzinach wojskowych dorasta 168 701 dzieci, z których wiele w przyszłości także zakłada mundur, kontynuując rodzinne tradycje.
Problemy z odejściami ze służby
Mimo pozytywnych trendów ogólnych, dowództwo musi zmierzyć się z istotnymi trudnościami kadrowymi. Niepokojącym sygnałem jest fakt, że w minionym roku aż 46 procent rezygnacji złożyli żołnierze nieposiadający jeszcze uprawnień emerytalnych. Decyzje o zrzuceniu munduru zapadają najczęściej na samym początku kariery, często w ciągu pierwszych pięciu lat od wstąpienia do armii.
„Jednocześnie naszym obowiązkiem jako dowódców jest uważnie wsłuchać się w tych, którzy z niej rezygnują, zwłaszcza na początku swojej drogi. Nie jesteśmy idealną organizacją, ale naszym obowiązkiem jest zbudowanie Sił Zbrojnych, w których żołnierz ma głębokie poczucie sensu swojej służby, szansę na rozwój zawodowy, ale również możliwość otrzymywania wsparcia – nie tylko dla siebie, ale również swojej rodziny.” - zaznacza gen. Wiesław Kukuła.
Niedobory w kadrze dowódczej
Sztab Generalny zwraca również uwagę na dysproporcje w strukturze rang. Obecnie oficerowie stanowią jedynie 12,6 procent całego stanu osobowego polskiego wojska. To wynik wyraźnie odbiegający od standardów sojuszniczych, gdyż w innych armiach NATO wskaźnik ten oscyluje w granicach 20 procent. Wyrównanie tych proporcji i rozbudowa korpusu oficerskiego zostały uznane za priorytetowe kierunki rozwoju na najbliższe lata.
Polecany artykuł: