Psy na łańcuchach i związki partnerskie. Oto najgłośniejsze weta prezydenta Nawrockiego

2026-08-06 9:14

Karol Nawrocki nie boi się sięgać po weto i robi to z niespotykaną dotąd częstotliwością. Wśród zablokowanych projektów znalazły się kwestie wsparcia dla uchodźców, budowy wiatraków, związków nieformalnych, ochrony zwierząt czy też istnienia CBA. Oto zestawienie decyzji, które odbiły się największym echem.

Uśmiechnięty Karol Nawrocki w tłumie ludzi macha czerwoną flagą. O jego licznych wetach przeczytasz na stronie Eska.
Autor: ART SERVICE / Super Express
  • Karol Nawrocki w zaledwie rok pobił historyczny rekord, odrzucając aż 41 ustaw. Pokazuje to, jak potężny wpływ wywiera na kształt polskiego prawa.
  • Na liście zatrzymanych reform znalazły się między innymi przepisy o świadczeniach dla Ukraińców, turbinach wiatrowych, związkach partnerskich oraz rozwiązaniu Centralnego Biura Antykorupcyjnego.
  • Zobacz, które prezydenckie blokady wzbudziły największe kontrowersje i dlaczego wywołały tak ostry konflikt na linii Pałac Prezydencki – rząd.

Karol Nawrocki nie zdążył jeszcze zamknąć pierwszego roku swojej kadencji, a już zapisał się w historii rekordową liczbą zawetowanych ustaw. Do 17 lipca 2026 roku nie złożył podpisu pod 41 dokumentami. W tym bilansie osobno liczone są ustawy bazowe i akty wprowadzające nowe przepisy.

Nie każdy ruch głowy państwa wywoływał jednakowo gwałtowne reakcje. Najwyższa temperatura sporu towarzyszyła blokadom regulacji dotyczących wsparcia dla uchodźców z Ukrainy, ułatwień dla par nieformalnych, zakazów trzymania zwierząt na uwięzi, a także roszad w wymiarze sprawiedliwości i służbach specjalnych.

Weto do ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy

Jednym z pierwszych i szeroko komentowanych posunięć Karola Nawrockiego było zawetowanie nowelizacji dotyczącej wsparcia dla Ukraińców. Swoją decyzję prezydent ogłosił 25 sierpnia 2025 roku.

Osią konfliktu stały się zasady przyznawania świadczenia 800 plus. Głowa państwa twardo domagała się, aby te środki trafiały w ręce wyłącznie tych obywateli Ukrainy, którzy są aktywni zawodowo na polskim rynku pracy.

– Ustawa o pomocy obywatelom Ukrainy nie dokonuje tej korekty, wokół której toczyła się debata publiczna, że 800 plus powinno należeć się tym Ukraińcom, którzy podejmują się obowiązku pracy – mówił wówczas prezydent.

W odpowiedzi Nawrocki położył na stole swój własny projekt. Zapostulował w nim dłuższą procedurę ubiegania się o polskie obywatelstwo oraz bardziej restrykcyjne karanie za nielegalne przekraczanie granic kraju.

Z kolei w lutym 2026 roku głowa państwa zaakceptowała ustawę znoszącą specjalne przywileje dla uchodźców. Karol Nawrocki argumentował wtedy, że to właśnie jego wcześniejsze weto wymusiło na rządzących pożądaną zmianę kursu w tej sprawie.

Ustawa wiatrakowa bez podpisu

Kolejna fala kontrowersji przetoczyła się po zawetowaniu tzw. ustawy wiatrakowej. Prezydent zablokował te przepisy 21 sierpnia 2025 roku.

Rządowy projekt zakładał zmniejszenie wymaganego dystansu między wiatrakami a domami mieszkalnymi z 700 na 500 metrów. Dodatkowo w tym samym dokumencie zaszyto zapisy przedłużające zamrożenie rachunków za prąd dla gospodarstw domowych na poziomie 500 zł za MWh do końca 2025 roku.

Nawrocki nie zgadzał się na ułatwienia w stawianiu turbin, choć jednocześnie zapewniał o swoim poparciu dla osłon energetycznych dla obywateli. Kancelaria Prezydenta wprost oskarżyła ekipę rządzącą o celowe złączenie dwóch zupełnie niezwiązanych ze sobą kwestii w jednej ustawie.

Psy na łańcuchach. Prezydent zawetował ustawę

Pod koniec 2025 roku pod ostrzałem prezydenckiego pióra znalazła się nowelizacja o ochronie zwierząt, znana szerzej jako ustawa łańcuchowa. Dokument ten miał położyć kres trzymaniu psów na uwięzi i precyzował, jak duże powinny być kojce.

Prezydent tłumaczył, że popiera ideę uwolnienia czworonogów, ale nie zgadza się na konkretne zapisy w projekcie. Zwracał uwagę na absurdalnie wyśrubowane wymogi dotyczące wielkości kojców oraz luki prawne w kontekście ochrony innych zwierząt trzymanych w domach.

Zamiast podpisu, Nawrocki wysłał do Sejmu własną propozycję zakazującą wiecznego trzymania zwierząt na uwięzi. Ostatecznie, 24 lipca 2026 roku, głowa państwa złożyła podpis pod ustawą łańcuchową. Dzięki temu wprowadzony zostanie zakaz trzymania psów i kotów na łańcuchach przez całą dobę.

Weto do związków partnerskich

17 lipca 2026 roku Karol Nawrocki zatrzymał dwie ustawy regulujące status najbliższej osoby w związku oraz kwestię umów o wspólnym pożyciu. Rząd przekonywał, że to krok w stronę uporządkowania życia par niesformalizowanych, w tym tych jednopłciowych.

Zakładano, że takie umowy zawierano by u notariusza, a następnie zgłaszano do urzędu stanu cywilnego. To otworzyłoby partnerom drogę m.in. do wglądu w dokumentację medyczną, wspólnego rozliczania się z fiskusem czy korzystania z ubezpieczenia zdrowotnego, dziedziczenia i organizowania pogrzebu.

Otoczenie prezydenta oceniło, że w rzeczywistości byłaby to tylna furtka do legalizacji związków partnerskich, nadająca im przywileje do tej pory zarezerwowane wyłącznie dla małżeństw.

Jednocześnie Pałac Prezydencki zaznaczył, że Nawrocki jest otwarty na ułatwienia w dostępie do informacji o zdrowiu partnera, opiece czy dziedziczeniu, jednak nie w kształcie proponowanym przez obóz rządzący.

Nawrocki zablokował likwidację CBA

Prezydenckie biurko opuściła bez akceptacji także ustawa likwidująca Centralne Biuro Antykorupcyjne. Kompetencje tej instytucji rząd chciał rozdzielić pomiędzy Policję, ABW oraz Krajową Administrację Skarbową.

Decyzja o wecie zapadła 11 maja 2026 roku. W ocenie Pałacu rozbicie wyspecjalizowanej jednostki antykorupcyjnej wywołałoby bałagan kompetencyjny, zatrzymałoby toczące się śledztwa i znacząco osłabiło skuteczność ścigania przestępczości gospodarczej.

Reforma KRS także zatrzymana

W lutym 2026 roku Karol Nawrocki zablokował zmiany w funkcjonowaniu Krajowej Rady Sądownictwa. Oprócz tego odrzucił regulacje wprowadzające pojęcie aktywnego rolnika.

Bitwa o kształt KRS stanowiła kolejny odcinek wojny między głową państwa a rządem o sądownictwo. Prezydent niezmiennie torpedował próby podważenia statusu sędziów, którzy otrzymali nominacje w czasie rządów Prawa i Sprawiedliwości.

Nie będzie rozwodu przed urzędnikiem

Głośnym echem odbiło się również storpedowanie pomysłu rozwodów pozasądowych. Rządzący planowali, aby pary małżeńskie bez małych dzieci i zgodne co do rozstania mogły sfinalizować rozwód bez konieczności wizyty w sądzie.

Prezydent powiedział „nie” 30 kwietnia 2026 roku. Uznał, że zakończenie małżeństwa to zbyt poważna sprawa, by sprowadzać ją do zwykłej, urzędniczej formalności.

– Nie dlatego, że państwo nie powinno usprawniać procedur. Ale dlatego, że są sprawy, których nie wolno sprowadzać do administracyjnej formalności – tłumaczył.

Ustawy o kryptowalutach dwukrotnie zatrzymane

Na celowniku Karola Nawrockiego znalazły się również próby uregulowania rynku kryptoaktywów. Prezydent po raz pierwszy zawetował przepisy w grudniu 2025 roku, a następnie blokował je w lutym i w czerwcu kolejnego roku.

Pałac alarmował, że nowe prawo nakłada na firmy zbyt duże ciężary, daje urzędom nadmierne uprawnienia kontrolne i może wyprzeć rodzimych biznesmenów z tego sektora. Z kolei autorzy projektu bronili go, twierdząc, że bez takich regulacji niemożliwe będzie uporządkowanie branży i zabezpieczenie interesów zwykłych inwestorów.

Kolejne weta w edukacji

Prezydent postawił tamę także dla części oświatowych reform autorstwa rządu. W grudniu 2025 roku zawetował jeden z projektów modyfikujących system szkolnictwa.

Natomiast w lipcu 2026 roku zablokował powołanie rzeczników praw uczniowskich. Zdaniem Karola Nawrockiego, stworzenie takich stanowisk doprowadziłoby do rozrostu biurokracji i wciągania szkół w spory ideologiczne. Prezydent dosadnie ocenił ten pomysł, nazywając go „szkolną prokuraturą od tropienia anonimowych donosów”.

Rekord wet Karola Nawrockiego

Zjawisko seryjnego wetowania ustaw wyrasta na znak rozpoznawczy prezydentury Karola Nawrockiego. Kancelaria Prezydenta przekonuje, że każda decyzja jest przemyślana indywidualnie i nikt nie wyrzuca rządowych projektów do kosza z automatu.

Tymczasem politycy obozu rządzącego zarzucają głowie państwa świadome paraliżowanie reform i prowadzenie wyniszczającej wojenki politycznej z gabinetem Donalda Tuska. Odrzucenie prezydenckiego weta wymaga w Sejmie zebrania większości trzech piątych głosów, przy obecności co najmniej połowy posłów. Aktualnie koalicja nie dysponuje taką siłą.

Polityka SE Google News
Ziobro uciekł, a PiS mi grozi! Domański ostro o Czarnku i wetach Prezydenta!
Sonda
Czy Karol Nawrocki powinien często korzystać z prawa weta?