Spis treści
Dlaczego Przemysław Czarnek zdecydował się na fotowoltaikę?
Przemysław Czarnek w przeszłości wielokrotnie bagatelizował znaczenie odnawialnych źródeł energii. Używał nawet sformułowań typu „OZE-sroze” i otwarcie opowiadał się za powrotem do węgla. Ostatnio jednak znalazł się w centrum uwagi, gdy na jaw wyszło, że na dachu jego domu pojawiły się panele fotowoltaiczne. W rozmowie z „Super Expressem” polityk wytłumaczył swoją decyzję, wprost wskazując na drastyczny skok cen energii.
Były szef MEiN podkreślił, że gigantyczne rachunki za prąd – wynikające między innymi z unijnego podatku ETS – stały się dla wielu Polaków, w tym także dla niego, głównym powodem do szukania alternatywnych źródeł zasilania. Jego zdaniem Unia Europejska, forsowaniem polityki dekarbonizacji, wręcz zmusza państwa członkowskie do inwestowania w OZE. Równocześnie ogranicza to nasz dostęp do krajowych zasobów, takich jak węgiel.
„Zaraz mi pan powie, że pana też zmuszono..." - powiedział Kamil Szewczyk w rozmowie z Czarnkiem.
„Tak. Cenami. Podatek ETS zmusza ludzi do zakładania paneli. Unia najpierw doprowadza do koszmaru cenowego za prąd i ogrzewanie, a następnie wkręca ludzi w niestabilne OZE” – powiedział.
„Ja krytykuję całą Unię, że wymusza na nas właśnie OZE i na siłę nas dekarbonizuje, czyli pozbawia możliwości korzystania z naszego bogactwa. Obiecują góry, dają nam panele i mówią kupcie sobie, będzie lżej” – mówił.
Niezadowolenie polityka PiS z inwestycji i krytyka Unii Europejskiej
Kandydat PiS na stanowisko prezydenta nie krył swojego krytycznego stosunku do działań Wspólnoty. Czarnek po raz kolejny uderzył w Unię Europejską, podkreślając, że unijne projekty związane z transformacją energetyczną finansowane są z „naszych pieniędzy, a nie Unii”.
Według byłego ministra, Polska powinna w pełni oprzeć się na własnych zasobach energetycznych. Zdaniem Przemysława Czarnka, takie rozwiązanie zagwarantowałoby nam jedne z najniższych cen prądu w całej Europie.
Czy odnawialne źródła energii to przyszłość w Polsce?
Sytuacja z panelami słonecznymi na dachu Przemysława Czarnka doskonale obrazuje szerszą dyskusję, która toczy się wokół przyszłości polskiej energetyki. Zwolennicy odnawialnych źródeł energii argumentują, że to jedyny skuteczny sposób na obniżenie emisji szkodliwych substancji i uniezależnienie się od paliw kopalnych. Przeciwnicy z kolei podnoszą kwestie stabilności systemu, wysokich kosztów początkowych oraz ogólnego wpływu OZE na bezpieczeństwo energetyczne kraju. W obliczu rosnących opłat za energię, debata ta zyskuje na znaczeniu, a poszukiwanie optymalnych rozwiązań dla gospodarstw domowych i przedsiębiorstw staje się coraz bardziej palące.