Spis treści
Rodzina i przyjaciele żegnają parlamentarzystę. Partnerka Litewki mówi o swoim dramacie
Reportaż wyemitowany w programie "Uwaga" rzuca nowe światło na prywatne życie Łukasza Litewki, który w kwietniu stracił życie w tragicznym zdarzeniu drogowym. W telewizyjnym materiale wystąpiła między innymi Natalia Bacławska, z którą poseł był związany przez kilka ostatnich lat. Fakt, że polityk pozostawał w tak poważnej relacji, był dla wielu sporym zaskoczeniem, ponieważ dotychczas informacje te nie przedostawały się do mediów.
Zmarły poseł wyjątkowo chronił swoją prywatność i nie afiszował się sprawami osobistymi. Podczas rozmowy z redakcją pani Natalia wyznała, że od momentu straty mierzy się z niewyobrażalnym bólem. Taka sytuacja nikogo nie dziwi, biorąc pod uwagę skalę dramatu.
Budzę się, płaczę i wiem, że cały świat, który tworzyliśmy, który chcieliśmy tworzyć, nasze wszystkie plany, wspólne marzenia, po prostu ich już nie ma. Nie ma nic. Umarłam razem z nim - powiedziała wprost kobieta.
Natalia Bacławska zdradziła również, że musi znosić złośliwe i krzywdzące komentarze, co jest dodatkowym ciosem w tym niezwykle trudnym czasie. Wprost stwierdziła, że jej obecne życie zamieniło się w istne piekło.
Natalia Bacławska o relacji z Łukaszem Litewką. Połączyła ich wspólna znajoma
W programie zaprezentowano kilka fotografii ze wspólnych lat, które pochodzą z prywatnych zbiorów kobiety. Ich związek trwał trzy lata, a początek tej relacji był zasługą wspólnej koleżanki. Iskra sympatii szybko przerodziła się w głębokie uczucie.
"Był moim przyjacielem, moim partnerem, moją miłością, wsparciem, moim życiem" - powiedziała w telefonicznej rozmowie z redakcją "Uwagi" pani Natalia.
Para dzieliła wspólnie realizowała życiowe pasje, w tym działalność na rzecz zwierząt. Kobieta do dziś przebywa w domu, w którym mieszkali z posłem, choć, jak przyznała, przestrzeń ta nie jest już taka sama jak dawniej.
Tragiczna śmierć i ostatnie pożegnanie Łukasza Litewki w Sosnowcu
Do dramatu doszło 23 kwietnia na terenie Dąbrowy Górniczej. Łukasz Litewka jechał rowerem, kiedy został uderzony przez auto. Bezpośrednią przyczyną zgonu, jak dowiodła przeprowadzona sekcja zwłok, było wykrwawienie organizmu. Ceremonia pogrzebowa przyciągnęła ogromną rzeszę żałobników. Uroczystości przewodniczył biskup Artur Ważny, a Karol Nawrocki wręczył ojcu polityka Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski. Ciało posła spoczęło na jednym z cmentarzy w Sosnowcu.