Spis treści
• Fala wzajemnych oskarżeń oraz duże oburzenie po nocnym wejściu prezydenta Karola Nawrockiego do gmachu Trybunału Konstytucyjnego.
• Głębokie zażenowanie sytuacją ze strony ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka zapowiadającego kroki prokuratury w tej sprawie.
• Sprawdź kulisy tego głośnego incydentu, poznaj tłumaczenia Pałacu Prezydenckiego dotyczące tych wydarzeń oraz zobacz komentarze innych polityków.
Opublikowane filmy ukazujące moment wejścia Karola Nawrockiego do budynku TK stały się powodem wzajemnych pretensji. Podczas gdy Maciej Berek oskarżył prezydenta o przepychanie się przez stojących tam sędziów, otoczenie z Pałacu Prezydenckiego utrzymuje, że to głowie państwa blokowano drogę i naruszono jej nietykalność osobistą.
Waldemar Żurek komentuje zachowanie Karola Nawrockiego w TK
Głos w sprawie opublikowanych materiałów zabrał w sobotę nad ranem na antenie TVN24 minister sprawiedliwości. Uznał on postępowanie prezydenta za całkowicie niedopuszczalne i wyraził nadzieję na podjęcie odpowiednich kroków przez prokuraturę, zarzucając jednocześnie Nawrockiemu celowe podgrzewanie atmosfery wokół trwającego sporu.
– Dzisiaj widziałem znowu głowę państwa, za którą musiałem się wstydzić – powiedział Waldemar Żurek.
– Każdy, kto łamie prawo, stanie przed sądem – oświadczył Żurek.
Z kolei jeszcze w godzinach nocnych szef resortu sprawiedliwości poinformował Polską Agencję Prasową o obecności prokuratora Andrzeja Piasecznego na terenie siedziby Trybunału. Deklaracja ta stanowiła odpowiedź na pytania dziennikarzy o nagrania z zajścia oraz pojawiające się oskarżenia o naruszenie nietykalności głowy państwa.
Maciej Berek i Rafał Leśkiewicz o wejściu prezydenta do Trybunału Konstytucyjnego
Z relacji Macieja Berka, który udostępnił wideo w serwisie X, wynika, że prezydent Nawrocki zignorował stojącą w drzwiach Annę Korwin-Piotrowską i nie zatrzymał się przed nią. Polityk twierdzi, że głowa państwa zaczęła następnie przeciskać się przez kolejne zgromadzone tam osoby, i stanowczo zaprzecza, jakoby ktokolwiek miał szarpać prezydenta.
Zupełnie inną wersję wydarzeń przedstawia rzecznik prasowy prezydenta Rafał Leśkiewicz. Oskarżył on osoby zgromadzone przy wejściu o celowe blokowanie głowie państwa dostępu do gmachu oraz naruszenie jej nietykalności, co pokazuje, że mamy do czynienia z całkowicie sprzecznymi relacjami stron konfliktu, a nie ostatecznymi ustaleniami.
Marcin Kierwiński chwali działania policji przed gmachem TK
Sobotni poranek przyniósł także reakcję szefa MSWiA zamieszczoną na platformie X. W swoim wpisie Marcin Kierwiński bardzo dobrze ocenił postawę funkcjonariuszy policji, którzy odpowiadali za zabezpieczenie terenu wokół siedziby Trybunału Konstytucyjnego.
„Policja pod TK od wielu godzin działała profesjonalnie i spokojnie. Nie eskaluje, dba o bezpieczeństwo i porządek publiczny” – napisał minister.
Minister spraw wewnętrznych i administracji zwrócił się również z apelem o docenienie trudnej służby mundurowych. Opublikowany przez niego komentarz został szczegółowo opisany przez portal Wirtualna Polska w artykule, który ukazał się dokładnie o godzinie 8.06.
Karol Nawrocki zapowiada pilne konsultacje po wydarzeniach w TK
Cały konflikt przybrał na sile w piątek, gdy pojawił się komunikat o zarządzeniu przerwy w wykonywaniu czynności służbowych przez prezesa TK Bogdana Święczkowskiego oraz jego zastępcę Bartłomieja Sochańskiego. Choć Anna Korwin-Piotrowska poinformowała wówczas o przejęciu kierowania tą instytucją, to dotychczasowe władze Trybunału otwarcie podważyły legalność takich kroków.
W związku z sytuacją prezydent Nawrocki zdecydował o skróceniu swojej wizyty w Senegalu i natychmiastowym powrocie do kraju, a po nocnym wejściu do TK ogłosił organizację pilnych rozmów z reprezentantami ugrupowań parlamentarnych. W wydanym komunikacie uznał on ostatnie działania za złamanie porządku konstytucyjnego i zażądał wycofania z budynku Trybunału sił, które zostały tam wysłane przez stronę rządową.