Spis treści
Katarzyna Zaczek nie żyje. Radna Bydgoszczy zmagała się z chorobą
Informacja o odejściu młodej samorządowczyni głęboko poruszyła mieszkańców Bydgoszczy. Katarzyna Zaczek uzyskała mandat radnej w wyborach w 2024 roku, a już podczas kampanii wyborczej wyróżniała się ogromną energią oraz chęcią do pracy na rzecz lokalnej społeczności.
W tamtym okresie współpracowała z Łukaszem Schreiberem, ówczesnym kandydatem na prezydenta Bydgoszczy, którego wiadomość o jej odejściu bardzo dotknęła. Politycy wspólnie prowadzili działania kampanijne i przedstawiali swoje propozycje dla mieszkańców miasta. Oficjalny komunikat o śmierci radnej, opublikowany w serwisie internetowym miasta Bydgoszcz, wywołał ogromny smutek, a z przekazanych wtedy informacji wynikało, że przyczyną zgonu była choroba.
„Bydgoska radna Katarzyna Zaczek zmarła w wieku 34 lat, po długiej i ciężkiej chorobie. W Radzie Miasta Bydgoszczy zasiadała w IX kadencji kwietnia (2024–2029), reprezentowała okręg nr 5 obejmujący Kapuściska, Wyżyny, Łęgnowo Wieś, Zimne Wody, Czersko Polskie, Glinki-Rupienica. W Radzie Miasta Bydgoszczy Katarzyna Zaczek była m.in. zastępczynią przewodniczącego Komisji Samorządności i Bezpieczeństwa Publicznego. Zasiadała też w Komisji Skarg, Wniosków i Petycji. Z wykształcenia była prawniczką, wcześniej pracowała jako reporterka w bydgoskiej telewizji. Miała również doświadczenie aktorskie – wystąpiła w kilku filmach. Rodzinie, Bliskim i Przyjaciołom składamy wyrazy głębokiego współczucia” - napisano wówczas na stronie internetowej miasta Bydgoszcz.
Grób Katarzyny Zaczek na warszawskim cmentarzu. Aktorka grała w „Barwach szczęścia”
Przed rozpoczęciem działalności w samorządzie Katarzyna Zaczek realizowała się jako prawniczka oraz reporterka lokalnej telewizji w Bydgoszczy. Jej ogromną pasją pozostawało jednak aktorstwo. Widzowie mogli oglądać ją w popularnych serialach, takich jak „Barwy szczęścia”, „Leśniczówka”, „Przyjaciółki”, „O mnie się nie martw” czy „Korona królów. Jagiellonowie”, a także w produkcjach filmowych „Miłość na cztery łapy” oraz „Niewidzialna wojna” w reżyserii Patryka Vegi.
Ostatnie pożegnanie bydgoskiej radnej miało miejsce 30 września na terenie Warszawy-Ursusa, gdzie spoczęła w rodzinnym grobowcu na cmentarzu parafialnym „Solipse”. Widok jej mogiły wywołuje ogromne wzruszenie ze względu na pozostawioną na pomniku fotografię zmarłej. Szczególną uwagę przykuwa również ustawiona na nagrobku puszka coca-coli zero, która prawdopodobnie była ulubionym napojem 34-latki, co stanowi często spotykany na cmentarzach osobisty symbol nawiązujący do codzienności zmarłej osoby.