Wiceszefowa Polski 2050, Paulina Hennig-Kloska, ogłosiła, że planuje spotkanie z członkami swojego ugrupowania w celu przedyskutowania obecnej sytuacji wewnętrznej. Spotkanie to może przynieść znaczące decyzje, a wśród jego uczestników znajdą się między innymi Ryszard Petru, Aleksandra Leo oraz Żaneta Cwalina-Śliwowska. W środę rano posłanka Joanna Mucha poinformowała o swoim odejściu z partii i klubu parlamentarnego Polski 2050. Podziękowała swoim współpracownikom za pięć lat wspólnej pracy i zadeklarowała, że będzie działać jako posłanka niezależna. To nie jedyne odejście w ostatnich dniach – z ugrupowania odeszli także Michał Kobosko, Anna Radwan-Röhrenschef oraz Paweł Zalewski.
Wewnętrzne napięcia i reakcje
Hennig-Kloska przyznała w rozmowie z TVN24, że decyzje dotyczące przyszłości partii nie mogą być podejmowane autorytarnie, dlatego należy poczekać na wyniki spotkania. "Nie należy do osób, które autorytarnie będą podejmować decyzje za grupę, dlatego należy poczekać na efekty spotkania" – powiedziała. Podkreśliła, że grupa, która wcześniej podpisała się pod oświadczeniem dotyczącym sytuacji w klubie, liczyła około 19 osób, w tym 15 posłów i 4 senatorów. Hennig-Kloska dodała, że "jest od 10 lat w polityce i pierwszy raz zdarzyło jej się, że klub parlamentarny nie zebrał się w trakcie czterodniowego posiedzenia Sejmu". "Narzędzie przestało działać, więc ludzie podejmują właśnie takie decyzje" – zaznaczyła.
Polecany artykuł:
Kontrowersyjne uchwały
Podczas ostatniej Rady Krajowej Polski 2050 przyjęto uchwałę, aby do Zjazdu Krajowego zaplanowanego na 21 marca zaprzestać eskalacji napięć. Uchwała ta zawiesza postępowania dyscyplinarne i zmiany personalne, co nie spotkało się z entuzjazmem części działaczy, którzy uznali ją za "kagańcową". Hennig-Kloska zauważyła, że brak woli współpracy i przyjmowanie takich uchwał prowadzi do trudnych decyzji, co widać po ostatnich odejściach. "Taka decyzja jest ostatecznością, ale w momencie, kiedy nie ma woli do współpracy i przyjmuje się uchwały kagańcowe, które mają zabierać ludziom możliwość decydowania o sobie, to niestety wypycha się ich do takich decyzji, co widać po ostatnich godzinach i dniach" – powiedziała.
Konflikt w klubie parlamentarnym
Istotą konfliktu w Polsce 2050 jest kwestia zmian w klubie parlamentarnym. Frakcja wspierająca Hennig-Kloskę dąży do odwołania obecnego przewodniczącego klubu Pawła Śliza oraz jego zastępcy Bartosza Romowicza, oskarżanych o manipulacje. Choć frakcja ta ma większość, regulamin klubu wymaga większości 3/5 do odwołania władz, co obecnie uniemożliwia realizację ich planów. "Niestety po odejściu Polski 2050 od wartości, które głosiliśmy w Trzeciej Drodze, nie jestem w stanie ich wypełniać" – skomentował Paweł Zalewski, który również opuścił partię, pozostając posłem niezrzeszonym.