Karol Nawrocki zaprosił premiera i szefa MON. Stawką spotkania są miliardy na zbrojenia

2026-03-10 8:54

We wtorek 10 marca o godzinie 15 dojdzie do rozmów na najwyższym szczeblu władzy. Prezydent Karol Nawrocki zaprosił premiera Donalda Tuska do rozmowy na temat „polskiego SAFE 0 proc.”. Program ten ma stanowić zastępstwo dla europejskiego mechanizmu finansowania wojska, czyli SAFE. Do stołu zasiądą również minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz oraz szef Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński.

Spotkanie prezydenta Karola Nawrockiego z premierem Donaldem Tuskiem

i

Autor: Piotr Grzybowski/SUPER EXPRESS Spotkanie prezydenta Karola Nawrockiego z premierem Donaldem Tuskiem

Szczegóły prezydenckiego programu SAFE. Karol Nawrocki i Adam Glapiński proponują alternatywę

Kilka dni temu głowa państwa oraz prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński zaprezentowali koncepcję o nazwie „polski SAFE 0 proc.”. Założeniem polityków jest stworzenie krajowego mechanizmu dotacyjnego, który dzięki wsparciu banku centralnego mógłby w pełni zastąpić projekt unijny. Podczas omawiania tej inicjatywy Karol Nawrocki złożył niezwykle istotną deklarację dotyczącą elastyczności zbrojeniowej.

Z wypowiedzi przedstawicieli rządu wynika, że traktują oni pomysł „SAFE 0 proc.” jako ewentualne wsparcie działań, które już zaplanowano w ramach unijnego programu SAFE, ale nie może być to rozwiązanie alternatywne.

Donald Tusk i Władysław Kosiniak-Kamysz u Karola Nawrockiego

O zaproszeniu szefa rządu i ministra obrony narodowej do Pałacu Prezydenckiego powiadomił w miniony piątek Zbigniew Bogucki, kierujący Kancelarią Prezydenta RP. Przedstawiciel głowy państwa zwrócił uwagę, że datę narady celowo wyznaczono tuż przed startem sejmowych obrad, zaplanowanych na dni od 11 do 13 marca. Urzędnik precyzyjnie wytłumaczył powód takiego harmonogramu.

Z publicznych deklaracji członków rządu jasno wynika, że politycy traktują propozycje krajowego mechanizmu wyłącznie jako ewentualny dodatek do zatwierdzonych już funduszy europejskich, kategorycznie odrzucając go w formie alternatywy.

Szef Rady Ministrów podkreślił, że wybiera się na spotkanie z głową państwa oraz prezesem NBP po rzetelne informacje. Donald Tusk zastrzegł, że zamierza otwarcie poinformować obywateli o przebiegu rozmów, stawiając twardy warunek w kwestii negocjacji.

Polityka SE Google News

Premier i szef MON o potrzebie funduszy na bezpieczeństwo

Premier zwrócił uwagę na pilną potrzebę szybkiego podpisania przez prezydenta regulacji uruchamiających unijne wsparcie. Tusk argumentował to stale pogarszającą się sytuacją globalną i stwierdził, iż „każdego dnia pojawiają się nowe powody” do wdrożenia mechanizmu. Donald Tusk jako główne zagrożenie wskazał napięcia na Bliskim Wschodzie oraz przedłużający się konflikt z Iranem, zaznaczając, że takie realia rynkowe powodują drastyczny wzrost cen uzbrojenia i ogromne trudności z jego nabyciem. Stanowisko szefa rządu w tej materii pozostaje nieugięte.

W podobnym tonie wypowiedział się w minionym tygodniu wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, zapewniając, że MON błyskawicznie zagospodaruje w trybie pilnym każdą dostępną pulę pieniędzy na obronność. Szef resortu zadeklarował, że armia przyjmie blisko 200 mld zł z europejskich dotacji, a deklarowane „185 mld zł z budżetu NBP” wojsko zaabsorbuje „w każdej chwili”.

Bezpośrednio przed wtorkowym spotkaniem wyznaczonym na 10 marca, prezydent Karol Nawrocki odbył ważne konsultacje wojskowe. Głowa państwa dyskutowała o modernizacji Sił Zbrojnych w kontekście unijnej pożyczki z szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego generałem Wiesławem Kukułą oraz szefem Agencji Uzbrojenia generałem dywizji Arturem Kuptelem.

Europejski mechanizm SAFE. Na co Polska może wydać pieniądze?

Nasz kraj został wskazany jako największy beneficjent gigantycznych funduszy z Brukseli. Polski rząd otrzyma szansę zagospodarowania około 43,7 mld euro, co w przeliczeniu daje niemal 200 mld zł w formie korzystnie oprocentowanych pożyczek przeznaczonych na inwestycje militarne. Według publicznych deklaracji gabinetu, aż 89 procent z tej puli zostanie wpompowane bezpośrednio w rodzime firmy zbrojeniowe. Zastrzyk gotówki ma pokryć bieżące potrzeby wojska, dofinansować struktury Policji i Straży Granicznej, a także kompleksowo zabezpieczyć cyberprzestrzeń. Wszystkie kontrakty opłacane z tego źródła muszą zostać doprowadzone do końca do 2023 roku. Prezydent ma czas na podjęcie kluczowej decyzji wobec ustawy wdrażającej ten mechanizm najpóźniej do 20 marca. Karol Nawrocki wielokrotnie podkreślał w mediach, że jego ogromne wątpliwości budzi sporna kwestia warunkowości narzucanej przez europejskie instytucje.