Spis treści
W przeszłości partnerka życiowa Jana Marii Rokity należała do grona najbardziej rozpoznawalnych kobiet na polskiej scenie politycznej. Małżonka popularnego działacza postanowiła bowiem pójść w ślady swojego wybranka i zaangażować się w sprawy publiczne. Początkowo zasiliła szeregi Stronnictwa Konserwatywno-Ludowego – Ruchu Nowej Polski, występującego pod skrótem SKL-RNP. Bardzo szybko podjęła jednak decyzję o opuszczeniu tej formacji na rzecz działalności w Platformie Obywatelskiej.
Nelli Rokita porzuciła Platformę Obywatelską i wystartowała z list Prawa i Sprawiedliwości
Kariera nabrała tempa w 2003 roku, gdy objęła funkcję przewodniczącej Europejskiej Unii Kobiet, by dwa lata później stanąć na czele polskiej sekcji tego stowarzyszenia. Na początku 2007 roku opuściła szeregi Platformy Obywatelskiej, nie rezygnując jednak z dalszej aktywności publicznej. Postanowiła pójść jeszcze dalej i wziąć udział w jesiennej kampanii wyborczej. Ostatecznie uzyskała mandat poselski startując jako kandydatka niezależna z list Prawa i Sprawiedliwości, co otworzyło jej drzwi do Sejmu. Współpracowała ponadto z głową państwa, pełniąc funkcję doradczyni Lecha Kaczyńskiego do spraw kobiet.
Słynne wypowiedzi Nelli Rokity. Zaczepiła nawet premiera Donalda Tuska
Żona polityka świetnie czuła się w blasku fleszy i na salonach. Regularnie udzielała wywiadów, w których na bieżąco oceniała sytuację w państwie. Do historii przeszło kilka jej słynnych wypowiedzi, które na stałe zapisały się w pamięci obywateli. Największym echem odbiły się słowa skierowane wprost do ówczesnego szefa rządu: „Panie premierze, mam wrażenie, i to nie tylko ja mam wrażenie w Polsce, że często pan stoi w rozkroku”.
Zaskakująca tajemnica małżeństwa. Jan Maria Rokita został ojcem chrzestnym żony
Później zniknęła z radarów mediów, choć okazjonalnie pojawia się na rozmaitych wydarzeniach. Jedna z najbardziej zdumiewających anegdot wokół pary dotyczy bezpośrednio sakramentu chrztu. Okazuje się, że zanim zakochani stanęli przed ołtarzem i zawarli związek małżeński, Nelli zdecydowała się przyjąć wiarę katolicką. Rolę ojca chrzestnego podczas tej uroczystości pełnił nie kto inny, jak sam przyszły małżonek.
Warto przypomnieć, że w 2005 roku jej mąż uchodził za faworyta do objęcia stanowiska premiera w planowanym rządzie PO-PiS. Z tych zapowiedzi ostatecznie nic nie wyszło. Polityk z Krakowa podjął ostateczną decyzję o opuszczeniu wielkiej sceny politycznej i odmówił startu w przedterminowych wyborach parlamentarnych w 2007 roku. Oficjalnie ogłosił wycofanie z życia publicznego i słowa dotrzymał. Dziś nie sprawuje już żadnych funkcji, ale pozostaje aktywnym komentatorem. Regularnie udziela wywiadów, bierze udział w spotkaniach oraz przygotowuje autorskie felietony.