Spis treści
Grzegorz Braun oskarża Żydów na posiedzeniu w Brukseli
Podczas spotkania komisji spraw zagranicznych w Parlamencie Europejskim obecna była szefowa unijnej dyplomacji, Kaja Kallas. W trakcie obrad Grzegorz Braun otwarcie skrytykował jej stanowisko, uznając je za całkowicie zbędne. Nawiązując do konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie, polski polityk wygłosił bezkompromisowe oskarżenia.
"Gdzie jest broń? To marynarka wojenna i siły powietrzne USA. Kto trzyma broń? Kto jest agresorem? To Żydzi. To Izrael i żydowska diaspora na całym świecie. A pani jest jedynie tłumikiem. Tłumikiem na końcu lufy broni"
Europoseł kontynuował swój wywód, zarzucając unijnej urzędniczce celowe tłumienie niewygodnych faktów.
"I to jest wszystko, co pani tu robi: uciszać, powstrzymywać mnie teraz, aby na całym świecie, w całej Europie, prawda nie została wypowiedziana"
Zdecydowana reakcja Davida McAllistera na słowa Brauna
Wystąpienie europosła spotkało się z natychmiastową reakcją Davida McAllistera, przewodniczącego komisji. Stanowczo przerwał on wypowiedź polityka Konfederacji, zarzucając mu chęć wywołania taniej sensacji. Szef komisji kategorycznie odciął się od słów Polaka, określając je jako antysemickie i zapowiadając, że nie będzie tolerował podobnych incydentów w przyszłości. Jego zdecydowana postawa została nagrodzona oklaskami zgromadzonych na sali osób.
"Dziękuję, panie Braun. Chciałbym tylko powiedzieć, że zawsze szuka pan rozgłosu - ja już pana znam. Ale w imieniu tej komisji całkowicie odrzucam pana antysemickie uwagi. Nie będzie pan powtarzał takich wypowiedzi w tej komisji"
Polski polityk nie dawał za wygraną i domagał się dodatkowych wyjaśnień od prowadzącego obrady. Przewodniczący zamknął jednak dyskusję krótko i dobitnie.
"Panie Braun, nie ma pan teraz głosu. Zamknij się!"