Spis treści
- Weto Karola Nawrockiego i nowe kulisy ustawy łańcuchowej przekazane przez Dodę
- Doda o kulisach współpracy ze zmarłym Łukaszem Litewką
- Łukasz Litewka w zespole prezydenta. Doda zdradza powody dyskrecji
- Ustawa łańcuchowa połączyła Karola Nawrockiego z obecnym rządem
- W planach także ustawa schroniskowa. Doda ujawnia kolejne dokumenty
Weto Karola Nawrockiego i nowe kulisy ustawy łańcuchowej przekazane przez Dodę
Temat praw zwierząt powraca z nieznanymi szczegółami. Prezydent odrzucił wcześniejszą propozycję, proponując autorskie rozwiązania, podczas gdy obóz rządzący przedstawił swój wariant. Dokumenty analizowała specjalna komisja sejmowa, jednak negocjacje toczyły się na znacznie szerszym polu, angażując bezpośrednio przedstawicieli rządu oraz otoczenie głowy państwa.
Tylko jeden haker odpowie za alarm w domu Kaczyńskiego. Zaskakujące kulisy śledztwa
Nieoczekiwanie w dyskusję włączyła się Doda, zamieszczając w serwisie Instagram wideo. Piosenkarka odsłoniła w nim kulisy redagowania nowych norm prawnych. Z jej relacji wynika, że inicjatywa narodziła się po lutowym spotkaniu z prezydentem, do którego doszło przy okazji akcji na rzecz bezdomnych psów.
— Jak wiecie, spotkałam się z prezydentem podczas akcji schroniskowych na początku lutego i wówczas Kancelaria Prezydenta zaprosiła mnie i też Łukasza i TVP do tego, abyśmy stworzyli taką grupę i pomogli Kancelarii w tworzeniu ustawy i łańcuchowej, i schroniskowej — powiedziała Doda.
Doda o kulisach współpracy ze zmarłym Łukaszem Litewką
W materiale wokalistka doprecyzowała, że polityk szukał osób z praktycznym doświadczeniem. Zależało mu na wiedzy z zakresu likwidacji tak zwanych patoschronisk, aby stworzyć szczelne procedury prawne i uniknąć podobnych błędów legislacyjnych przy nowej ustawie.
— Prezydent naprawdę potrzebował kogoś, kto merytorycznie i wyjaśni różne rzeczy, i przede wszystkim z doświadczenia zamykania różnych patoschronisk wytłumaczy, jak zrobić w ustawie tak, aby pewne rzeczy się nie powtarzały i pewne błędy były uniknięte — relacjonowała artystka.
Artystka stwierdziła, że w lutym uformowano specjalny zespół. Znaleźli się w nim specjaliści od praw zwierząt, eksperci od likwidacji pseudohodowli oraz aktywni pracownicy fundacji. Z perspektywy prowadzonych działań fundamentem tej ekipy okazał się Łukasz Litewka.
Łukasz Litewka w zespole prezydenta. Doda zdradza powody dyskrecji
Szczególne poruszenie wywołały wyznania dotyczące tragicznie zmarłego reprezentanta Lewicy. Gwiazda otwarcie potwierdziła, że zespół działał w ukryciu właśnie ze względu na jego partyjną przynależność. Parlamentarzysta bardzo mocno niepokoił się reakcją macierzystej formacji na wieść o jego bliskiej współpracy z Kancelarią Prezydenta.
— Stworzyliśmy grupę, w której działaliśmy w tajemnicy od lutego, głównie ze względu na Łukasza, który przez większość tego czasu opowiadał, że gdyby dowiedzieli się ludzie, którzy są z jego ugrupowania, co właśnie robi i z kim robi, to miałby przechlapane — powiedziała Doda.
Wokalistka zaznaczyła też, że mimo strachu, polityk stale angażował się w obrady i do samego końca pragnął finału sprawy.
— Ale i tak był, i tak przychodził, i tak cały czas starał się pomóc prezydentowi, ale tak naprawdę zwierzętom i wszystkim nam, żebyśmy zrobili coś, co będzie kamieniem milowym i przełomową sytuacją dla wszystkich zwierząt, które potrzebują naszego wsparcia — podkreśliła.
Ustawa łańcuchowa połączyła Karola Nawrockiego z obecnym rządem
Według artystki zespół spotykał się regularnie, by zgłaszać konkretne korekty do dokumentów. Skutkiem tych prac jest obecnie osiągnięty kompromis pomiędzy obozem władzy a urzędującym prezydentem.
— Doszło do porozumienia między rządem a prezydentem. Udało się nareszcie dojść do wspólnego mianownika, jeżeli chodzi o ustawę łańcuchową. Teraz tylko głosowanie — przekazała Doda w nagraniu.
Sytuacja ma wielkie znaczenie, ponieważ odrzucenie projektu przez prezydenta wywołało spore poruszenie. Opierając się na słowach gwiazdy i ustaleniach Wirtualnej Polski, debaty otworzyły drogę do przyjęcia prawa. Na środę wyznaczono kolejne czytanie, z kolei piątek zarezerwowano na kluczowe głosowanie. Zamiarem polityków jest szybkie przekazanie dokumentów senatorom.
W planach także ustawa schroniskowa. Doda ujawnia kolejne dokumenty
Piosenkarka wyjaśniła, że działania nie ograniczały się do przepisów łańcuchowych. W międzyczasie procedowano też ustawę schroniskową, dbając o najdrobniejsze detale.
— Uważam, że ta schroniskowa jest naprawdę świetna. Pracowaliśmy nad nią bardzo, bardzo długo. Zwracaliśmy uwagę na każdy detal, więc wierzę, że wszyscy ci, którzy są zwierzolubami docenią tę pracę — mówiła.
W podsumowaniu artystka wyraziła wiarę, że te konkretne przepisy zyskają aprobatę poza wszelkimi sporami politycznymi.
— Ale przede wszystkim, i co najważniejsze, tak jak i w tej łańcuchowej uda się popchnąć ją do przodu i pomóc — podsumowała Doda.
Ostateczne decyzje leżą w rękach parlamentarzystów. Jeżeli kompromis znajdzie odzwierciedlenie podczas głosowań, przepisy te okażą się rzadkim przykładem jedności na sali plenarnej. Dla urzędującego prezydenta stanowić to będzie sygnał, że odrzucenie poprzedniej wersji miało sens i doprowadziło do lepszego prawa. Z kolei dla artystki i aktywistów oznacza to wreszcie przekucie postulatów na twarde procedury.
Poniżej galeria zdjęć: Łukasz Litewka zginął w tragicznym wypadku w Dąbrowie Górniczej