Decyzja szefowej MEN wywołała burzę. Była kurator oświaty grzmi o "zamachu na polskość" i łączy to ze Smoleńskiem

2026-04-09 11:31

Szefowa resortu edukacji ogłosiła ważne zmiany dotyczące nauczania o zdrowiu, co natychmiast wywołało falę oburzenia w środowiskach konserwatywnych. Barbara Nowak, była kurator oświaty z Małopolski, nie przebierała w słowach, komentując nowy obowiązek szkolny. Znana z radykalnych poglądów działaczka powiązała szkolną reformę ze zbliżającą się rocznicą katastrofy smoleńskiej.

Barbara Nowak po dymisji krytykuje Barbarę Nowacką

i

Autor: Art Service/ Silar,Wikipedia/ PAP

Nowy obowiązek dla uczniów. Zmiany w planach lekcji od września

Od 1 września w roku szkolnym 2026/2027 uczniowie polskich placówek oświatowych zmierzą się z bardzo istotną nowością w planach zajęć. Edukacja zdrowotna, która do tej pory funkcjonowała w systemie jako lekcje opcjonalne dla chętnych, uzyska status przedmiotu całkowicie obowiązkowego. Aktualnie tego typu zajęcia prowadzone są w klasach IV-VIII szkół podstawowych oraz we wszystkich typach placówek ponadpodstawowych. Wypisanie ucznia z takich lekcji wymagało dotąd złożenia oficjalnej, pisemnej rezygnacji u dyrekcji przez rodzica lub samego pełnoletniego podopiecznego. Zapowiedziana przez ministerstwo edukacji na wrzesień reforma całkowicie zmieni te dotychczasowe zasady.

Barbara Nowacka tłumaczy zasady. Dwie części nowego przedmiotu

Szczegóły dotyczące funkcjonowania nowych zajęć przedstawiła na antenie stacji TVN24 minister edukacji narodowej, Barbara Nowacka. Szefowa resortu stanowczo potwierdziła nadanie edukacji zdrowotnej statusu obowiązkowego, wskazując jednocześnie na specyficzną konstrukcję samego przedmiotu od nowego roku szkolnego.

Przedmiot będzie składał się tak naprawdę z dwóch przedmiotów, czyli przedmiotu edukacja zdrowotna takiego, jakim jest i nieobowiązkowego przedmiotu, który będzie prawdopodobnie około jedną dziesiątą całości przedmiotu, dotyczącego wiedzy o zdrowiu seksualnym - przekazała minister.

Liderka ministerstwa doprecyzowała dodatkowo, że niewielki segment lekcji poświęcony bezpośrednio zagadnieniom związanym z seksualnością będzie funkcjonował na nieco innych zasadach. Uczniowie będą mieli możliwość zapisania się na tę konkretną, fakultatywną część materiału o zdrowiu seksualnym.

Skrajne emocje wokół szkolnej reformy

Ministerialne zapowiedzi błyskawicznie stały się zarzewiem gorącego sporu publicznego. Część społeczeństwa z ogromnym entuzjazmem przyjęła plany szefowej resortu edukacji, dostrzegając potrzebę rzetelnej, opartej na nauce wiedzy o zdrowiu. Po drugiej stronie barykady stanęli jednak głośni krytycy, którzy zarzucają rządzącym próbę forsowania „lewackiej ideologii” wśród najmłodszych. Warto przypomnieć, że już sam wstępny pomysł wdrożenia takich lekcji w szkolne mury spotkał się z ogromnym oporem i protestami ze strony środowisk o wyraźnych poglądach konserwatywnych.

Była kurator uderza w MEN. Barbara Nowak łączy edukację ze Smoleńskiem

W publiczną dyskusję dość szybko zaangażowała się również Barbara Nowak, która w przeszłości pełniła funkcję małopolskiej kurator oświaty. Znana ze swoich bezkompromisowych opinii działaczka wykorzystała profil na portalu X, by ostro skrytykować działania Ministerstwa Edukacji Narodowej. Co najbardziej zaskakujące w jej wpisie, była małopolska kurator oświaty uznała za stosowne powiązać sam termin ogłoszenia rządowej reformy edukacyjnej z przypadającą na najbliższy piątek rocznicą katastrofy smoleńskiej, dopatrując się w całej sprawie rzekomego zamachu na polskość. - Demolowanie RP przyspiesza. Komuna i jej metody trzymają się mocno. Czarzasty przebiera się za prezydenta, Nowacka właśnie wkracza do szkół i odbiera rodzicom dzieci - przemocowo wprowadza OBOWIĄZKOWĄ tzw. edukację zdrowotną! Tuż przed rocznicą katastrofy nad Smoleńskiem, kolejny ZAMACH NA POLSKOŚĆ -napisała oburzona 

SAWICKI STAWIA ULTIMATUM MINISTER KLIMATU! Poranny Ring