Bartosz Grodecki przejmuje stery w BBN. Nawrocki ogłosił nazwisko nowego szefa

2026-05-08 10:13

Ósmego maja 2026 roku prezydent Karol Nawrocki oficjalnie powołał na stanowisko nowego szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosza Grodeckiego, zastępując tym samym Sławomira Cenckiewicza. Decyzja ta zapadła podczas uroczystości zorganizowanej w Pałacu Prezydenckim. Zastanawiasz się, kim jest były wiceminister spraw wewnętrznych i administracji oraz doradca zarządu RADMOR? Przybliżamy zawodową drogę Bartosza Grodeckiego.

Karol Nawrocki musiał znaleźć zastępcę Cenckiewicza

Pod koniec minionego miesiąca Sławomir Cenckiewicz podjął decyzję o rezygnacji ze stanowiska szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Wakat został szybko tymczasowo zapełniony przez gen. Andrzeja Kowalskiego, który przejął pełnienie obowiązków, podczas gdy w przestrzeni publicznej trwała giełda nazwisk potencjalnych następców. Biuro Bezpieczeństwa Narodowego pełni kluczową funkcję w strukturach państwowych, dostarczając głowie państwa specjalistyczne analizy wojskowe oraz koordynując działania ze służbami i armią.

Bartosz Grodecki ma doświadczenie z MSZ i MSWiA

Wybór ostatecznie padł na Bartosza Grodeckiego, eksperta z wieloletnim stażem zdobytym w strukturach Ministerstwa Spraw Zagranicznych i Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Do jego głównych obowiązków należały sprawy graniczne, zwalczanie procederu handlu ludźmi, polityka migracyjna oraz szeroko pojęta współpraca na arenie międzynarodowej. To on reprezentował polskie stanowisko w sprawach bezpieczeństwa wewnętrznego podczas debat na szczeblu Unii Europejskiej.

Sonda
Czy wybór prof. Cenckiewicza na szefa BBN był dobrą decyzją?

„To on przekonywał środowisko międzynarodowe, że atak na polską granicę ze strony Białorusi, to wojna hybrydowa. Gdyby nie on, to poleglibyśmy w sprawie granicy. Obsługiwał to prawnie, walczył w Unii o odbiór tej sprawy” - mówił informator portalu wpolityce.pl.

„W ramach działań związanych z polityką wschodnią wspierał opozycję demokratyczną na Białorusi, uczestniczył w organizacji pomocy dla Ukrainy i uchodźców wojennych oraz angażował się w działania wspierające demokratyczne instytucje w Mołdawii. Brał również udział w pracach zespołu przygotowującego ewakuację do Polski obywateli Afganistanu współpracujących z siłami NATO podczas misji specjalnych” - dodawał portal.

Kim jest nowy współpracownik Karola Nawrockiego?

Kariera Bartosza Grodeckiego w Ministerstwie Spraw Zagranicznych trwała w latach 2006-2020, w trakcie których realizował misje zagraniczne w Los Angeles, Sztokholmie i Malmö. Zarządzał także Departamentem Konsularnym, zajmując się koordynowaniem polskiej służby konsularnej oraz kryzysowymi ewakuacjami rodaków. Z kolei w 2020 roku przeszedł na stanowisko wiceszefa MSWiA, obejmując pieczę nad teleinformatyką, obywatelstwem, koncesjami i sprawami migracyjnymi. W grudniu 2020 roku z woli ówczesnego premiera Mateusza Morawieckiego został pełnomocnikiem rządu do spraw wielkoskalowych unijnych systemów informacyjnych. Przed objęciem sterów w BBN, od lutego 2026 roku, doradzał zarządowi spółki RADMOR.

Majątek i rodzina Bartosza Grodeckiego

Nowy szef BBN odebrał dyplom w 2005 roku, kończąc Wydział Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim. W 2022 roku z wyróżnieniem zakończył studia Master of Business Administration na Wydziale Cybernetyki Wojskowej Akademii Technicznej na specjalności zarządzania cyberbezpieczeństwem. Jego zaangażowanie i praca w służbie zagranicznej przyniosły mu w 2019 roku odznaczenie Srebrnym Krzyżem Zasługi.

Prywatnie Bartosz Grodecki jest synem Małgorzaty i Jacka, a w 1999 roku zdał maturę w III Liceum Ogólnokształcącym im. gen. Józefa Sowińskiego zlokalizowanym w Warszawie. Jak wynika z dokumentacji majątkowej sporządzonej na koniec 2022 roku, pozostaje w związku małżeńskim i dzielił własność 64-metrowego lokalu mieszkalnego. Jego rezerwy finansowe opiewały na sumę 70 tysięcy złotych, przy obciążeniu kredytowym wynoszącym 30 tysięcy złotych, a roczna gratyfikacja z pracy w MSWiA w tamtym okresie zbliżyła się do granicy 200 tysięcy złotych.

KTO BĘDZIE NOWYM SZEFEM BBN?