Awantura z udziałem Roberta Bąkiewicza na sesji w Radomiu bez konsekwencji. Prokuratura umorzyła śledztwo

2026-08-05 7:59

Zakończyło się postępowanie prokuratury w sprawie incydentów podczas marcowej sesji Rady Miejskiej w Radomiu z udziałem Roberta Bąkiewicza. Śledczy sprawdzali łącznie pięć wątków tej sprawy. W dwóch przypadkach uznano, że nie doszło do złamania prawa, a w trzech kolejnych nie udało się zidentyfikować winnych.

Robert Bąkiewicz w niebieskiej marynarce i białej koszuli. O umorzeniu śledztwa po awanturze w Radomiu przeczytasz na Eska.
Autor: ART SERVICE / Super Express

Prokuratura umorzyła śledztwo po awanturze w Radomiu

Śledczy z Prokuratury Rejonowej Radom-Wschód podjęli ostateczną decyzję w sprawie zajść, do których doszło w marcu 2025 roku. Przypomnijmy, że podczas obrad radomskich radnych doszło wówczas do ostrej wymiany zdań i zamieszania z udziałem Roberta Bąkiewicza oraz grupy jego zwolenników. Tematem tego posiedzenia było zapowiadane otwarcie Centrum Integracji Cudzoziemców.

Przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości badali pięć niezależnych elementów tej sprawy. Ostatecznie dwa z nich zakończyły się decyzją o braku znamion czynu zabronionego, co oznacza, że według prawa nie popełniono tam przestępstwa. W pozostałych trzech przypadkach postępowanie zostało zamknięte, ponieważ nie udało się ustalić, kto był odpowiedzialny za dane zachowania.

Bąkiewicz zajął mównicę i nie chciał jej opuścić

Jeden z analizowanych przez śledczych aspektów dotyczył zachowania samego Bąkiewicza. Wśród zarzutów pojawiało się blokowanie mównicy, ignorowanie poleceń o jej opuszczeniu oraz kierowanie gróźb, które miałyby wpłynąć na wynik głosowania radnych.

Kolejny wątek dotyczył ewentualnych aktów przemocy lub zastraszania funkcjonariuszy straży miejskiej obecnych w sali obrad. Zarówno w pierwszym, jak i w drugim przypadku uznano jednak, że czyny te nie wyczerpały definicji przestępstwa.

Podczas tego gorącego spotkania Bąkiewicz uporczywie domagał się prawa do wypowiedzi. Zignorował obowiązujące zasady spotkania, samowolnie stanął za mównicą i ignorował wezwania do wycofania się.

Sytuacja eskalowała i wymagała interwencji straży miejskiej, co doprowadziło do fizycznego starcia. Konieczne było wezwanie policji, a obrady zostały natychmiast przerwane przez Mateusza Tyczyńskiego, przewodniczącego rady.

Oplucie radnej i groźby śmierci. Sprawców nie ustalono

Trzy pozostałe z badanych epizodów dotyczyły kolportowania dyskredytujących radnych materiałów promocyjnych, haniebnego aktu oplucia uczestniczącej w obradach radnej oraz werbalnych pogróżek, w których grożono pozbawieniem życia jednemu z lokalnych polityków.

– Kolejne trzy wątki obejmujące pomawianie radnych poprzez kolportowanie ulotek i plakatów, które miały ich narazić na utratę zaufania wyborców, naruszenie nietykalności cielesnej jednej z radnych poprzez jej oplucie oraz grożenie śmiercią innemu z radnych zostały umorzone z powodu niewykrycia sprawców –

Decyzja o zakończeniu tego etapu śledztwa nie była jednak motywowana tym, że do tych szokujących zdarzeń nie doszło. Problemem okazał się całkowity brak możliwości namierzenia konkretnych sprawców odpowiedzialnych za te wybryki.

Spór o Centrum Integracji Cudzoziemców

Marcowa, nadzwyczajna sesja rady miasta została zainicjowana przez działaczy Prawa i Sprawiedliwości. Na sali obecni byli także parlamentarzyści z tego obozu, między innymi Marek Suski oraz Radosław Fogiel, co dodatkowo podniosło rangę wydarzenia.

Krytycy projektu, z Bąkiewiczem na czele, głośno podnosili obawy, że powstanie takich placówek może być próbą sprowadzenia do kraju kolejnych fal imigrantów. Z kolei twórcy inicjatywy odpowiadali, że miały to być wyłącznie punkty wsparcia i pomocy informacyjnej dla obcokrajowców, którzy już legalnie żyją w Polsce.

Warto dodać, że w tamtym czasie otwarty konflikt wokół tworzenia Centrów Integracji Cudzoziemców stanowił jeden z wiodących punktów w politycznej narracji i działaniach Roberta Bąkiewicza.

Polityka SE Google News
LEDER: BRAUN I PRAWDA O ZBRODNI W JEDWABNEM ORAZ RZEZI WOŁYŃSKIEJ | Najsztub Pyta
Sonda
Jak oceniasz działalność Roberta Bąkiewicza?