Andrzej Olechowski spoczął w rodzinnym grobie. Tak wygląda miejsce pochówku

2026-05-06 22:44

6 maja odbyły się uroczystości pogrzebowe Andrzeja Olechowskiego, który odszedł 25 kwietnia w wieku 78 lat. Były minister finansów i spraw zagranicznych, a zarazem jeden z założycieli Platformy Obywatelskiej, został pożegnany przez tłumy. Po mszy świętej urna z jego prochami spoczęła w rodzinnym grobie. Zobacz, jak wygląda to miejsce.

Polityk wielu talentów. Andrzej Olechowski współtworzył Platformę Obywatelską

Przez długie lata Andrzej Olechowski mocno kojarzył się z polską sceną polityczną. To on w 2001 roku, działając ramię w ramię z Donaldem Tuskiem i Maciejem Płażyńskim, zakładał Platformę Obywatelską. Z tego powodu tę trójkę często nazywano „trzema tenorami”. Olechowskiego można było określić mianem człowieka orkiestry, gdyż w trakcie swojego życia angażował się w różnorodne przedsięwzięcia. Sprawował funkcje ministra finansów i szefa dyplomacji, zasiadał na czele rady nadzorczej jednego z największych banków, był wiceprezesem NBP, a także cenionym ekspertem w dziedzinie gospodarki.

Dziennikarz, DJ i przyjaciel Wojciecha Manna. Mniej znane oblicze Andrzeja Olechowskiego

Nie każdy zdaje sobie sprawę, że dawny kandydat na prezydenta miał w swoim życiorysie również epizody jako radiowiec, menedżer muzyczny, prezenter i DJ. Przez dekady łączyła go bliska relacja z Wojciechem Mannem. Na wieść o śmierci przyjaciela znany dziennikarz opublikował w internecie poruszające wyznanie, nazywając go „najdłuższą przyjaźnią swojego życia”. Ta wyjątkowa więź przetrwała ponad 60 lat, a jej początki sięgają siódmej klasy szkoły podstawowej. W publikacji zatytułowanej „Historia jednej znajomości” panowie wspominali swoją wspólną pasję do muzyki i radia. Wojciech Mann był oczywiście obecny na pogrzebie wieloletniego kompana, choć zmaga się z kłopotami w poruszaniu się i musi korzystać z balkonika.

Kwiaty od polityków na grobie Andrzeja Olechowskiego

W ceremonii pożegnalnej uczestniczyli znani przedstawiciele świata polityki. Wśród żałobników znaleźli się m.in. premier Donald Tusk, były prezydent Bronisław Komorowski, a także Leszek Balcerowicz i Marcin Święcicki. Nabożeństwo żałobne zorganizowano w wilanowskiej świątyni, a pochówek miał miejsce na przyległym cmentarzu, gdzie urna spoczęła w rodzinnym grobowcu. Ten z pozoru prosty grób utonął w prawdziwym morzu kwiatów – od biało-czerwonych wieńców przysłanych przez polityków po różnobarwne wiązanki od bliskich i przyjaciół.

RYCHARD: TUSK BUDUJE SILNIEJSZE JĄDRO W STRUKTURACH NATO