Andrzej Morozowski należy do ścisłego grona najpopularniejszych twarzy stacji TVN24. Dziennikarz od wielu lat prowadzi publicystyczny format "Tak jest", zapraszając do dyskusji ekspertów oraz kluczowe postaci ze świata polityki i społeczeństwa. Magazyn ten nadawany jest w dni powszednie punktualnie o godzinie 18:00, jednak przez wiele ostatnich tygodni widzowie nie oglądali w nim znanego gospodarza. Powód tej nieobecności wyszedł na jaw. Prezenter pojawił się publiczności po wielotygodniowej przerwie, wracając do studia programu. Na samym początku czwartkowej transmisji zdradził powody swojego zniknięcia z telewizji.
- Witam i na początek wyjaśnienie. Przez ponad pół roku nie było mnie na antenie TVN24, ponieważ walczyłem z nowotworem. Teraz stan zdrowia pozwala mi na prowadzenie programu, nie w pełnym wymiarze, ale będę się starał spotykać z państwem jak najczęściej. I wszystkim, którzy mi kibicowali bardzo dziękuję - powiedział.
Obserwując powrót prezentera na ekrany, można dostrzec ślady przebytych problemów zdrowotnych. Dziennikarz z reguły charakteryzował się szczupłą budową ciała, jednak w ostatnim czasie jeszcze schudł.
Kariera Andrzeja Morozowskiego. Z Tomaszem Sekielskim wywołali trzęsienie ziemi w polskiej polityce
Prezenter zbudował swoją silną pozycję w branży medialnej poprzez wieloletnią pracę w rozgłośniach radiowych oraz stacjach telewizyjnych, w tym przede wszystkim w TVN24 i Radiu Zet. Jego ścieżka edukacyjna wiodła przez Wydział Wiedzy o Teatrze w warszawskiej Akademii Teatralnej, ostatecznie jednak wybrał karierę dziennikarską.
W dekadzie 1990–2000 tworzył materiały dla Radia Zet, równocześnie będąc sejmowym wysłannikiem dla "Teleexpressu" w Telewizji Polskiej. Z redakcją TVN24 związał się na stałe w 2001 roku, gdzie odpowiadał za współtworzenie wielu kultowych formatów publicystycznych, takich jak "Skaner polityczny", "Studio 24", "Kuluary", "Bohater tygodnia" oraz obecny "Tak jest".
Przez dłuższą część swojej telewizyjnej drogi tworzył rozpoznawalny duet z Tomaszem Sekielskim. Wspólnie pełnili rolę gospodarzy autorskiego formatu "Teraz my!", nadawanego na głównej antenie TVN w latach 2005–2010. Właśnie na planie tej produkcji światło dzienne ujrzał skandal, który zdestabilizował krajową scenę polityczną. W 2006 roku dziennikarze namówili posłankę Samoobrony Renatę Beger do zarejestrowania ukrytą kamerą kuluarowych negocjacji z przedstawicielami PiS, co wprost doprowadziło do wybuchu słynnej afery taśmowej.
Gospodarz magazynu "Tak jest" realizuje się również jako pisarz i ma w swoim dorobku wydawniczym kilka książek. Był wielokrotnie doceniany za profesjonalizm poprzez prestiżowe nagrody. Na jego koncie znajdują się statuetki Telekamer, nagroda imienia Andrzeja Woyciechowskiego oraz Wiktor z 2005 roku.