Zandberg starł się z marszałkiem Czarzastym. Emocje aż buzowały

2026-05-27 13:44

Środowe (27 maja 2026 r.) obrady Sejmu RP zaczęły się od bardzo mocnego akcentu i wyraźnego podniesienia temperatury na sali. A to za sprawą dwójki liderów formacji lewicowych, czyli Adriana Zandberga z Partii Razem i Włodzimierza Czarzastego z Nowej Lewicy, który tego dnia prowadził posiedzenie. Byliśmy świadkami podniesionych głosów i dużych emocji. Co doprowadziło do ich wymiany zdań?

 Włodzimierz Czarzasty, Robert Biedroń, Adrian Zandberg

i

Autor: Rafal Gaglewski/ Reporter Włodzimierz Czarzasty, Robert Biedroń, Adrian Zandberg
  • Środowe spotkanie w parlamencie rozpoczęło się od mocnej wymiany zdań.
  • W rolach głównych wystąpili politycy lewicy: Adrian Zandberg i Włodzimierz Czarzasty.
  • Sprawdźcie szczegóły tej burzliwej dyskusji w Sejmie.

W środę rano oficjalnie wystartowało 58. posiedzenie polskiego parlamentu, a emocje szybko sięgnęły zenitu za sprawą Adriana Zandberga, który pojawił się na mównicy. Lider Partii Razem zaczął swoje przemówienie w sposób bardzo zdecydowany i nieco prowokacyjny, zwracając się wprost do Włodzimierza Czarzastego słowami: „No i się nie udało panie marszałku z tym nieprzyznaniem głosu”. Prowadzący obrady Marszałek Sejmu próbował reagować na tę zaczepkę, rzucając podniesionym tonem „Adrian, Adrian”, jednak to nie zbiło z tropu przemawiającego polityka, który kontynuował swoją mowę.

QUIZ. Włodzimierz Czarzasty. Co wiesz o Marszałku Sejmu? Pytania nieoczywiste!
Pytanie 1 z 12
W którym mieście urodził się Włodzimierz Czarzasty?

Adrian Zandberg zarzuca kłamstwo ministrowi i wchodzi w spór z Włodzimierzem Czarzastym

Następnie Adrian Zandberg skierował swoje słowa w stronę Marcina Kulaska, czyli reprezentującego Nową Lewicę ministra nauki i szkolnictwa wyższego, a powodem krytyki stał się budżet państwa na rok 2026. Jak zauważył przedstawiciel Partii Razem, na wspomniany resort przeznaczono zaledwie nieco ponad jeden procent PKB. Zandberg poszedł o krok dalej i prosto z mównicy zarzucił ministrowi kłamstwo, a po opuszczeniu miejsca przez lidera Razem, do głosu znów doszedł Włodzimierz Czarzasty. Marszałek Sejmu skomentował zachowanie posła stwierdzeniem: „Czasami jest tak, że można wziąć za coś odpowiedzialność, a nie krzyczeć”. Na to Adrian Zandberg zareagował próbą przekrzyczenia Czarzastego, domagając się, by to obecna koalicja rządząca przyjęła na siebie odpowiedzialność za bardzo niskie środki w polskim budżecie zaplanowane na edukację. Prowadzący obrady skwitował tę sytuację dodatkowym komentarzem.

- A nie krzyczeć panie pośle, na tym to polega

CZARZASTY ŻEGNA ŁUKASZA LITEWKĘ