Niezwykłe formacje lodowe na Niagarze
Wskutek intensywnych opadów śniegu i długotrwałego działania mrozu, które objęły południową część kanadyjskiej prowincji Ontario, wodospad Niagara przybrał niezwykłą, zimową szatę. Według doniesień portalu GlobalNews, bazujących na informacjach od agencji rządowej Ontario, na obszarze słynnego cudu natury powstały wyjątkowe formacje lodowe. Obserwowano zarówno „oszałamiające” struktury lodu, które częściowo pokryły majestatyczne kaskady, jak i gęstą „marznącą mgłę”, unoszącą się z wzburzonych wód. Te spektakularne zjawiska są bezpośrednim rezultatem utrzymujących się przez dłuższy czas bardzo niskich temperatur powietrza, wpływających na ogromne ilości przepływającej wody. Powstawanie takich lodowych rzeźb jest świadectwem potęgi natury w obliczu ekstremalnych warunków pogodowych.
Agencja Niagara Parks, odpowiedzialna za nadzór nad regionem wodospadów, precyzyjnie określiła skalę zaobserwowanego fenomenu. Stwierdzono, że w wyniku zamarzania powierzchni wody, intensywnej kondensacji zimnej mgły oraz systematycznego narastania sopli na brzegach i skalnych półkach Niagary, doszło do wytworzenia się rozległych, masywnych czap lodowych. Ich grubość w niektórych miejscach była wyjątkowo imponująca, osiągając nawet 12 metrów. Takie potężne zatory lodowe, tworzące się wokół krawędzi wodospadu, skutecznie przekształcają jego naturalny wygląd, nadając mu surowy, zimowy charakter. Jest to rzadki obraz, który przyciąga uwagę mieszkańców i turystów, świadcząc o niezwykłej sile mrozu.
Kiedy wodospad Niagara zamarza?
Zjawisko częściowego lub, co zdarza się jeszcze rzadziej, niemal całkowitego zamarznięcia wodospadu Niagara, jest fenomenem okresowym, niepowtarzającym się co roku. Wymaga ono specyficznych, długotrwałych warunków atmosferycznych, aby mogło w ogóle zaistnieć. Jest to możliwe wyłącznie wtedy, gdy w regionie Niagara River temperatury powietrza utrzymują się nieprzerwanie poniżej zera przez co najmniej kilka kolejnych dni, a często nawet tygodni. Tylko taki stały i głęboki mróz pozwala na stopniowe krzepnięcie miliardów litrów wody, co prowadzi do uformowania się tak znaczących struktur lodowych. Krótkotrwałe spadki temperatury, choćby bardzo niskie, zazwyczaj nie są wystarczające do wywołania tego spektakularnego efektu.
Ostatnie pomiary meteorologiczne w rejonie wodospadu potwierdziły panowanie ekstremalnie niskich temperatur, co doskonale wyjaśnia obserwowane zjawisko. We wczesnych godzinach popołudniowych w minioną niedzielę, w bezpośredniej okolicy wodospadu zanotowano temperaturę wynoszącą minus 13 stopni Celsjusza. Tak głęboki mróz, połączony z wcześniejszymi opadami śniegu i mgłą, stworzył idealne warunki dla intensywnego procesu zamarzania i formowania się gigantycznych lodowych czap. Jest to jeden z najniższych odczytów w tym sezonie, co podkreśla wyjątkowość obecnej sytuacji. To właśnie suma tych czynników doprowadziła do przekształcenia Niagary w zimową krainę lodu.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.