Załamanie pogody na przełomie marca. Nadciąga niż genueński i widmo powodzi

2026-03-22 22:00

Synoptycy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej zapowiadają drastyczne zmiany w aurze nad Polską. Zbliżający się niż genueński sprowadzi do naszego kraju ulewne deszcze, obfite opady śniegu oraz gwałtowne spadki temperatur. Specjaliści ostrzegają przed gwałtownym wezbraniem rzek i poważnym ryzykiem powodziowym w południowych regionach.

Ulewa, deszcz

i

Autor: _Alicja_//pixabay/ CC0
  • Ostatnie dni marca mogą przynieść nad Polską gwałtowne zjawiska atmosferyczne w postaci ulew i lokalnych zamieci, za które odpowiadać będzie głęboki układ ciśnieniowy.
  • Najbardziej pesymistyczne prognozy zakładają opady rzędu 150-200 milimetrów między czwartkiem a poniedziałkiem, co dotknie głównie południowe oraz południowo-wschodnie województwa.
  • Taka ilość wody drastycznie podniesie poziom lokalnych cieków wodnych, stwarzając poważne zagrożenie powodziowe na terenach górskich oraz w rejonach podgórskich.
  • Meteorolodzy przewidują również zauważalny spadek temperatur, który w wyższych partiach terenu zaowocuje intensywnymi opadami śniegu.

Niż genueński uderzy w Polskę. Eksperci analizują modele

Europejskie Centrum Średnioterminowych Prognoz Pogody analizuje obecnie modele matematyczne zapowiadające uformowanie się niezwykle groźnego frontu pod koniec bieżącego miesiąca. Zbliżający się niż genueński diametralnie przemodeluje warunki atmosferyczne, generując serię niebezpiecznych zjawisk. Początkowo nad Morzem Bałtyckim uformuje się strefa obniżonego ciśnienia, która wygeneruje porywisty wiatr osiągający prędkość od 65 do 80 kilometrów na godzinę, a wszystkiemu towarzyszyć będą silne ulewy.

W kolejnej fazie chłodne masy powietrza dotrą nad basen Morza Śródziemnego, inicjując tam proces cyklogenezy. W efekcie powstanie układ ciśnieniowy, który historycznie stanowi ogromne zagrożenie dla państw Europy Środkowej. Czarny scenariusz zakłada dotarcie centrum niżowego bezpośrednio nad terytorium Polski i jego zablokowanie na dłuższy czas. Taka sytuacja oznacza wielodniowe ulewy nad konkretnymi regionami, co wprost prowadzi do katastrofalnych w skutkach podtopień i wezbrań.

Ulewy i śnieżyce na południu kraju. IMGW ostrzega przed żywiołem

Jeśli ziszczą się najczarniejsze przewidywania synoptyków, okres od czwartku 26 marca do poniedziałku 30 marca przyniesie rekordowe sumy opadów. Południowe oraz południowo-wschodnie krańce Polski mogą przyjąć nawet do 200 milimetrów deszczu w zaledwie kilkadziesiąt godzin. Taka ilość wody błyskawicznie wypełni koryta rzek, doprowadzając do niebezpiecznych wezbrań i powodzi błyskawicznych, które tradycyjnie najmocniej uderzają w mieszkańców miejscowości położonych w dolinach.

Uderzenie żywiołu zbiegnie się w czasie z wyraźnym ochłodzeniem, dlatego w wyżej położonych rejonach deszcz ustąpi miejsca opadom mieszanym. Górskie szczyty pokryją się grubą warstwą białego puchu, co w zestawieniu z ulewami na nizinach spowoduje gigantyczny paraliż komunikacyjny na wielu trasach. 

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej nieustannie analizuje przesunięcia frontów atmosferycznych. Jeden z synoptyków tej instytucji zaznacza wprost, jak ważny będzie nadchodzący czas dla precyzyjnych prognoz.

"Najbliższe 48-72 godziny będą kluczowe dla oceny, czy scenariusz z bardzo wysokimi sumami opadów zacznie się potwierdzać"

Przedstawiony przez badaczy wariant stanowi najgroźniejszą możliwą opcję, ale jego ostateczna realizacja zależy od precyzyjnej ścieżki przemieszczania się układu nad kontynentem. Z tego powodu eksperci radzą zachować wzmożoną czujność i przygotować się na nagłe pogorszenie pogody bez względu na to, w którym regionie kraju się znajdujemy.

Zima uciekła z Marzanną