Upały nie grożą blackoutem. System energetyczny odporny na skwar

Polski system energetyczny jest w pełni przygotowany na falę upałów, która przetoczy się przez Polskę w tym tygodniu. Minister energii, Miłosz Motyka, uspokaja, że chociaż wysokie temperatury zwiększają ryzyko lokalnych przeciążeń, nie ma powodów do obaw o stabilność całego systemu elektroenergetycznego.

Upały nie grożą blackoute.jpg
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Pracownik techniczny przy podstawie słupa wysokiego napięcia na polu podczas zachodu słońca.

Odporność na skrajne temperatury

Minister energii, Miłosz Motyka, w poniedziałek (3 sierpnia 2026 r.) na antenie TVP Info zapewnił, że polski system elektroenergetyczny jest odporny i dobrze przygotowany na prognozowane w tym tygodniu upały. Zaznaczył, że największym wyzwaniem dla sieci są znaczne różnice temperatur między zimą a latem.

Szef resortu przypomniał, że zaledwie pół roku temu odnotowano rekordowe zapotrzebowanie na moc, przekraczające 30 GW, podczas surowej zimy. Obecnie, mimo wysokich temperatur, system pozostaje bezpieczny, co dowodzi jego elastyczności i wydolności w skrajnych warunkach pogodowych.

"Nasz system jest odporny i jest na te temperatury przygotowany" - podkreślił Motyka, pytany w TVP Info o nadchodzące upały.

Lokalne przeciążenia możliwe?

Wysokie temperatury oznaczają zwiększone zapotrzebowanie na moc, co z kolei podnosi ryzyko przeciążeń sieci elektroenergetycznej. Minister wyjaśnił, że wydajność paneli fotowoltaicznych spada w ekstremalnym upale, ponieważ ich optymalna temperatura pracy wynosi około 25-27 stopni Celsjusza.

Podczas spotkania z dziennikarzami, Motyka przyznał, że trwają rozmowy z grupami energetycznymi w kontekście upałów i niskiego stanu rzek. Chociaż nie ma ogólnokrajowego zagrożenia, minister wskazał na możliwość wystąpienia lokalnych, punktowych przeciążeń sieci, choć sytuacja jest na bieżąco monitorowana i pod kontrolą.

"Wzrasta zapotrzebowanie na moc, wzrasta zużycie, a oczywiście spada np. wydajność paneli fotowoltaicznych, bo one najbardziej wydajne są w okolicy temperatury 25-27 stopni" - dodał.

Polska eksporterem prądu

Polska obecnie nie tylko zaspokaja własne potrzeby, ale również pomaga sąsiadom. Z powodu niskiego poziomu wody w Dunaju, węgierska elektrownia jądrowa Paks od tygodnia działa z ograniczoną mocą, co sprawia, że sytuacja energetyczna na Węgrzech jest trudna.

W tej sytuacji Polska prawdopodobnie odegra rolę eksportera energii. Minister Motyka podkreślił, że pomoc sąsiadom odbywa się na co dzień i trudności Węgier nie wpływają negatywnie na bezpieczeństwo polskiego systemu. W najbliższych dniach, według prognoz IMGW, spodziewany jest szczyt upałów w połowie tygodnia, po czym ma nastąpić ochłodzenie.

"Natomiast sytuacja, jeżeli chodzi o region, jeżeli chodzi o Węgry, jest trudna, więc myślę, że Polska w tej sytuacji będzie pełniła - tak jak ostatnio - rolę eksportera. I w tym zakresie nasz system jest bezpieczny" - wskazał minister.