Wpływ pogody na system energetyczny
Polskie Sieci Elektroenergetyczne zareagowały na prognozy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej dotyczące ekstremalnych temperatur. Sytuacja pogodowa skłoniła operatora do oceny stanu przygotowań na wyższe zapotrzebowanie na prąd. Zwrócono również uwagę na problemy węgierskich i rumuńskich operatorów, którzy ograniczają pracę bloków jądrowych z powodu niskiego stanu wód w Dunaju.
Według komunikatu udostępnionego na platformie LinkedIn, krajowa sieć energetyczna poradzi sobie z nadchodzącym wyzwaniem. W minionych latach infrastruktura skutecznie wytrzymywała podobne obciążenia podczas letnich miesięcy. Kluczowym czynnikiem gwarantującym stabilność pozostaje zapewnienie dyspozycyjnych mocy wytwórczych, które pozwolą sprostać dodatkowemu obciążeniu.
„Polski system jest obecnie dobrze przygotowany na pokrywanie zapotrzebowania w okresie letnim. W poprzednich latach bez przeszkód przechodziliśmy przez fale upałów. By tak pozostało niezbędne jest zapewnienie odpowiednich mocy dyspozycyjnych” - podały Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) w serwisie LinkedIn.
Kiedy konieczny jest rynek mocy?
Wysokie temperatury bezpośrednio przekładają się na zwiększone wykorzystanie urządzeń chłodniczych i klimatyzatorów. Zwiększone zużycie w ciągu dnia w dużej mierze rekompensuje praca instalacji fotowoltaicznych. Jeśli klimatyzatory działają w godzinach szczytowej produkcji energii słonecznej, problem deficytu jest minimalizowany.
Znaczne trudności pojawiają się jednak po zachodzie słońca. Wielu użytkowników włącza chłodzenie dopiero wieczorem, kiedy elektrownie słoneczne przestają pracować. W tym czasie konieczne jest zwiększenie produkcji z tradycyjnych elektrowni węglowych i gazowych. Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, że niektóre jednostki konwencjonalne muszą ograniczać moc ze względu na niski poziom wód chłodzących, jednak PSE posiada odpowiednie procedury, by utrzymać stabilność.
„Niestety wiele urządzeń chłodzących jest uruchomianych dopiero w godzinach wieczornych, co zwiększa zapotrzebowanie. Wieczorami niezbędna będzie więc praca z większą mocą elektrowni konwencjonalnych, czyli węglowych i gazowych” - podkreślono.