Prognoza pogody na niedzielę i poniedziałek. Sprawdź gdzie uderzą burze i grad

Najnowsza prognoza pogody zapowiada dynamiczne zmiany atmosferyczne nad terytorium całego kraju. Zbliżająca się prognoza pogody na połowę czerwca przyniesie zauważalne ochłodzenie oraz intensywne zjawiska meteorologiczne. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed przelotnymi opadami deszczu, lokalnymi burzami oraz silnymi porywami wiatru.

Prognoza pogody na niedzi.jpg
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Osoba w kapturze stoi na drodze i patrzy na potężne chmury burzowe oraz ulewę nad polami.

Sytuacja synoptyczna i niże nad Europą

Nad kontynentem europejskim dominują obecnie rozległe układy niżowe, natomiast wpływ słabych wyżów zaznaczy się jedynie nad częścią Europy Zachodniej. Terytorium Polski znajduje się w bezpośrednim zasięgu aktywnego układu niżowego z głównymi ośrodkami umiejscowionymi w rejonie południowej Skandynawii oraz nad Zatoką Botnicką. Przez nasz kraj z zachodu na wschód przemieszczać się będzie strefa okludującego się frontu atmosferycznego. Z północnego zachodu zacznie napływać odczuwalnie chłodniejsze powietrze polarne morskie, co wpłynie na zauważalny spadek temperatur w wielu regionach. Ciśnienie atmosferyczne w Warszawie w południe wyniesie 993 hPa i według przewidywań synoptyków będzie systematycznie spadać w kolejnych godzinach.

W niedzielę w całej Polsce prognozowane jest zachmurzenie umiarkowane, które okresami będzie wzrastać do dużego. Wystąpią liczne przelotne opady deszczu, a miejscami uformują się burze z lokalnym gradobiciem. Prognozowana wysokość opadów w trakcie zjawisk burzowych może wynieść od 15 milimetrów do lokalnie nawet 20 milimetrów wody na metr kwadratowy. Termometry wskażą zróżnicowane wartości, osiągając temperaturę maksymalną od zaledwie 13 lub 14 stopni Celsjusza na północnym wschodzie kraju, poprzez około 17 stopni Celsjusza w regionach centralnych i na obszarach podgórskich. Najcieplej będzie na południu Polski, gdzie słupki rtęci podniosą się miejscami do 19 stopni Celsjusza, a wiatr będzie słaby i umiarkowany z kierunków zachodnich.

Gdzie wystąpią najsilniejsze porywy wiatru?

Wiatr może stanowić dodatkowe zagrożenie, ponieważ miejscami będzie przejściowo dość silny, osiągając w porywach prędkość do 60 kilometrów na godzinę, a na wybrzeżu do 65 kilometrów na godzinę. Najtrudniejsze warunki wiatrowe spodziewane są w obszarach górskich, gdzie w szczytowych partiach Beskidów i Bieszczad porywy wyniosą do 70 kilometrów na godzinę, w Sudetach 75 kilometrów na godzinę, a na szczytach Tatr nawet do 80 kilometrów na godzinę. W nocne zachmurzenie pozostanie umiarkowane i duże z zanikającymi opadami i burzami, a temperatura spadnie do wartości od 8 do 12 stopni Celsjusza, przy czym w rejonach podgórskich ochłodzi się do 5 stopni Celsjusza. Poniedziałek przyniesie powtórkę zmiennej aury z przelotnymi opadami i burzami, które skoncentrują się głównie w północno-wschodniej części kraju, przynosząc opady rzędu 10 milimetrów, a na Pomorzu i Warmii do 15 milimetrów.

Temperatury w poniedziałek wyniosą od 14 stopni Celsjusza na północnym wschodzie do 20 stopni Celsjusza na południowym wschodzie Polski. W stolicy kraju, Warszawie, niedziela upłynie pod znakiem umiarkowanego zachmurzenia z przelotnymi opadami i możliwością wystąpienia burz, w trakcie których spadnie do 20 milimetrów deszczu przy temperaturze 17 stopni Celsjusza. Noc w Warszawie przyniesie spadek temperatury do 11 stopni Celsjusza oraz początkowo możliwe wyładowania atmosferyczne z wiatrem rozpędzającym się w porywach do 60 kilometrów na godzinę. Z kolei poniedziałek w aglomeracji warszawskiej charakteryzować się będzie dużym zachmurzeniem z większymi przejaśnieniami, przelotnym deszczem do 10 milimetrów oraz maksymalną temperaturą rzędu 18 stopni Celsjusza, przy wietrze dochodzącym w czasie burz do 60 kilometrów na godzinę.