Rekordowa temperatura w Korei paraliżuje państwo
W mieście Yangsan położonym na południu kraju odnotowano w niedzielę dokładnie 42,5 stopnia Celsjusza. Jest to absolutnie najwyższy wynik pomiarów meteorologicznych zarejestrowany od początku prowadzenia oficjalnych statystyk w 1904 roku. Historyczny odczyt na termometrach pojawił się tuż przed godziną 13.30 czasu lokalnego, co odpowiada godzinie 6.30 rano w Polsce. Koreańska Administracja Meteorologiczna oficjalnie potwierdziła te bezprecedensowe dane pogodowe dotyczące bieżącej sytuacji w państwie. Warto zaznaczyć, że w tej konkretnej miejscowości słupek rtęci nieubłaganie wskazuje 40 stopni Celsjusza już od pięciu dni z rzędu.
Ostrzeżenia przed potężnym skwarem wydano dla terytoriów zamieszkiwanych przez zdecydowaną większość z 51 milionów obywateli tego azjatyckiego państwa. W ponad dwudziestu miejscowościach wprowadzono najwyższy stopień alertu pogodowego ze względu na bezpośrednie zagrożenie zdrowia publicznego. Władze państwowe i lokalne wystosowały w niedzielę bardzo kategoryczne komunikaty do całej ludności cywilnej. Urzędnicy proszą o zachowanie maksymalnej ostrożności i zaniechanie opuszczania bezpiecznych budynków mieszkalnych. W wyniku tych oficjalnych obostrzeń popularne dotychczas atrakcje turystyczne na świeżym powietrzu opustoszały niemal całkowicie.
„wszelkie aktywności na zewnątrz, w tym pracę i sport, na ile to możliwe”
Jakie są skutki fali potężnych upałów?
Ekstremalne warunki atmosferyczne powodują dramatyczne konsekwencje dla zdrowia publicznego i codziennego funkcjonowania całego społeczeństwa. Od połowy maja do końca lipca oficjalne raporty medyczne potwierdziły trzynaście zgonów spowodowanych bezpośrednio przez przegrzanie. Ponad 1780 osób doznało poważnego udaru cieplnego lub wymagało pilnej interwencji lekarskiej z powodu skrajnego wycieńczenia. Średnia roczna liczba dni z temperaturą przekraczającą 33 stopnie Celsjusza wzrosła w tym kraju z zaledwie ośmiu w latach siedemdziesiątych do dziewiętnastu obecnie. Naukowcy jednoznacznie podkreślają, że globalne zmiany klimatyczne potęgowane przez rozwijające się zjawisko El Nino sprawiają, iż takie anomalie stają się coraz powszechniejsze.
Katastrofalne uderzenie skwaru niezwykle boleśnie odczuwa również cały południowokoreański sektor rolniczy oraz hodowlany. W południowo-zachodnim regionie Gwangju-Jeonnam padło łącznie ponad 55 tysięcy sztuk drobiu i trzody chlewnej, a straty w akwakulturze sięgają blisko 100 tysięcy ryb. Upały połączone z dotkliwą suszą zmusiły rolników pracujących na wyspie Czedżu do całkowitego wstrzymania tradycyjnego siewu marchwi. W całym państwie zdesperowani hodowcy próbują ratować inwentarz poprzez polewanie dachów chlewni wodą oraz regularne dostarczanie zwierzętom brył lodu. Jednocześnie zwykli mieszkańcy masowo szukają ochłody na plażach, w parkach wodnych oraz klimatyzowanych centrach handlowych, które pękają w szwach w poszukiwaniu wytchnienia.