Potężne wichury nadciągają. Spędzasz urlop nad morzem? IMGW ostrzega

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej bije na alarm w związku z potężnymi wichurami i gwałtownymi burzami, które nadciągają nad polskie wybrzeże. Żywioł może stanowić poważne zagrożenie dla życia i zdrowia. Wydano już ostrzeżenia pierwszego i drugiego stopnia, w których synoptycy apelują o rozwagę. Silne porywy wiatru osiągające do 90 km/h oraz intensywne ulewy mogą poważnie utrudnić weekendowy wypoczynek i sparaliżować nadmorskie kurorty.

Silny wiatr nad wybrzeżem
Autor: Materiały prasowe; Zigmunds Dizgalvis/ Shutterstock

Eksperci z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej ogłosili ostrzeżenia pierwszego i drugiego stopnia ze względu na gwałtowny wiatr. Komunikaty o niebezpieczeństwie dotyczą bezpośrednio województwa zachodniopomorskiego oraz pomorskiego, gdzie warunki pogodowe ulegną znacznemu pogorszeniu.

Zdecydowanie najtrudniejsza sytuacja zapowiada się w rejonach nadbałtyckich. Właśnie na tych obszarach synoptycy zdecydowali się na uruchomienie alertów drugiego stopnia, co oznacza realne niebezpieczeństwo.

Prognozuje się wystąpienie silnego wiatru o średniej prędkości do 55 km/h, w porywach do 90 km/h, z zachodu i północnego zachodu. Lokalnie możliwe burze – czytamy.

Dodatkowo w czwartek do mieszkańców wybranych rejonów zostały wysłane oficjalne komunikaty SMS od Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.

Uwaga! W nocy i jutro (3.07) silny wiatr, lokalnie burze. Możliwe przerwy w dostawie prądu. Zabezpiecz rzeczy, które może porwać wiatr.

Co oznacza alert drugiego stopnia przed wichurami?

Zgodnie z wyjaśnieniami Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, to  „oznacza możliwość wystąpienia niebezpiecznych zjawisk meteorologicznych powodujących duże straty materialne oraz zagrożenie zdrowia i życia. Niebezpieczne zjawiska lub skutki ich wystąpienia w silnym stopniu mogą ograniczyć prowadzenie działalności. Należy spodziewać się zakłóceń w codziennym funkcjonowaniu”.

Pogoda na sobotę 4 lipca. Groźny wiatr i burze utrzymają się w Polsce

Z najnowszych analiz udostępnionych przez synoptyków IMGW wynika, że w sobotę 4 lipca w południowo-zachodnich regionach kraju na niebie dominować będzie niewielkie zachmurzenie. Tymczasem na północy oraz wschodzie chmur pojawi się znacznie więcej i to właśnie tam spodziewane są przelotne deszcze.

Lokalne burze na Mazurach, Podlasiu i Mazowszu. Prognozowana wysokość opadów w burzach do 20 mm – podaje IMGW.

Mimo burzowej aury, mieszkańcy odetchną od męczących skwarów, ciesząc się przyjemnym ciepłem. Słupki termometrów wskażą maksymalnie od 19°C do 23°C, natomiast na Podkarpaciu i terenach podgórskich zrobi się zauważalnie chłodniej, z temperaturami rzędu 17°C.

Wiatr umiarkowany i dość silny, w porywach do 60 km/h, nad morzem również silny, około 40 km/h, tam porywy do 70 km/h. W czasie burz możliwe porywy 80 km/h – przestrzegają eksperci.

Najnowsze zestawienia zagrożeń meteorologicznych jednoznacznie sugerują, że północne województwa mogą nadal znajdować się w strefie działania alertów, które przestrzegają mieszkańców przed niszczycielskimi porywami wiatru oraz lokalnymi, silnymi wyładowaniami atmosferycznymi.

Czy w Lubieszynie znów zatankujemy taniej?