Uciążliwe warunki na hali produkcyjnej
Minister pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zleciła Głównemu Inspektorowi Pracy przeprowadzenie wzmożonych kontroli w związku z falami upałów pod koniec czerwca 2026 roku. Według pierwszych podsumowań do 7 sierpnia 2026 r. wpłynęło około 300 skarg, z czego większość przypada na przełom czerwca i lipca. Pracownicy sygnalizowali niekorzystne warunki temperaturowe za pośrednictwem infolinii lub bezpośrednio do inspektoratów okręgowych.
Zgłoszenia napływały z różnych sektorów. Pracownicy skarżyli się m.in. z hal magazynowych, supermarketów, galerii handlowych, szpitali oraz z placów budów. Zanotowano skargę na pracę na hali produkcyjnej w rzekomej temperaturze rzędu 50 st. C. Mimo iż pomiar inspektorów wskazał ok. 35 st. C, uciążliwość pracy była drastycznie zwiększona przez ciepło emitowane przez maszyny.
„Przepisy o maksymalnych temperaturach w pracy wejdą w życie z początkiem przyszłego roku. Nie oznacza to jednak, że obecnie pracownicy są skazani na pracę w ekstremalnych warunkach, a pracodawcy nie mają żadnych obowiązków w tym zakresie. Państwowa Inspekcja Pracy reaguje na skargi dotyczące wykonywania pracy w temperaturach, które narażają życie i zdrowie pracowników” – podkreślił główny inspektor pracy Janusz Krasoń.
Niebezpieczeństwo przy obsłudze żurawi
Poważne naruszenia dotyczyły placów budowy, zwłaszcza przy stanowiskach pracy na wysokościach. W kabinach żurawi wieżowych temperatura sięgała nawet 35 st. C, co znacznie przewyższa górny limit 28 st. C określony dla takich stanowisk. W trakcie trwających postępowań badana jest sprawa zmarłego pracownika wykonującego roboty brukarskie, gdzie temperatura otoczenia w słońcu wynosiła około 38 st. C.
Najczęściej stwierdzane uchybienia obejmowały nieaktualną ocenę ryzyka zawodowego, brak chłodzących napojów, awarie systemów wentylacyjnych oraz niewystarczającą ochronę przed promieniowaniem słonecznym. Inspektorzy ograniczali się do wydawania nakazów dotyczących nieprawidłowości mających oparcie w obecnym prawie. Przepisy o wstrzymywaniu pracy powyżej 35 st. C wewnątrz i 32 st. C na zewnątrz wejdą w życie za pół roku na mocy niedawno podpisanego rozporządzenia.
„W jednej z kabin temperatura wyniosła nawet 35 stopni, co znacząco przekracza dopuszczalną granicę. W tym przypadku przepisy wyznaczają bowiem górny limit 28 stopni. Z trudem przychodzi mi o tym mówić, ale prawdopodobnie w następstwie prac prowadzonych w pełnym słońcu, w temperaturze ok. 38 stopni, zmarł pracownik wykonujący prace brukarskie. Postępowanie powypadkowe trwa” – przekazał Krasoń.