Wrzesień przyniesie taką pogodę. Ludowa metoda przewiduje zmiany

Choć wciąż trwa letnia beztroska, to nieubłaganie zbliża się powrót do szkół. Zastanawiasz się, jaka aura będzie towarzyszyć pierwszym dzwonkom? Tradycyjna metoda przepowiadania pogody rzuca nowe światło na to, co nas czeka. Warto przygotować się na zmiany.

Rozłożyste drzewo o złotych i pomarańczowych liściach na tle błękitnego nieba. O pogodzie na wrzesień przeczytasz w Esce.
Autor: Pixabay.com

Tradycyjna metoda prognozowania od św. Łucji

Istnieje bardzo prosta, ludowa technika przewidywania aury na cały nadchodzący rok, oparta na obserwacjach dokonywanych pomiędzy 13 grudnia a Wigilią. Wystarczy uważnie śledzić warunki atmosferyczne w tym okresie, aby móc samemu postawić długoterminową prognozę pogody. Metoda ta nie wymaga żadnych specjalistycznych narzędzi, a jedynie regularnego spoglądania za okno.

Odczytywanie wyników to czysta matematyka i logika. Aura z 13 grudnia, czyli dnia św. Łucji, zapowiada pogodę na styczeń, 14 grudnia odpowiada lutemu i tak dalej, aż do 24 grudnia. Ta specyficzna data startowa nie jest przypadkowa. W dawnych czasach w Europie to właśnie 13 grudnia celebrowano powrót słońca i początek nowego cyklu słonecznego. Co więcej, samo imię Łucja wywodzi się od łacińskiego słowa „lux”, oznaczającego światło. Z tą tradycją ściśle wiąże się znane porzekadło dotyczące przewidywania kaprysów pogody.

„Od Łucyi dni dwanaście policz sobie do Wilii, patrz na słonko i na gwiazdy, a przepowiesz miesiąc każdy”.

Co mówią notatk? Jaki będzie wrzesień?

Starsze pokolenia często polegały na tej sprawdzonej metodzie. Dziadkowie z dużą starannością prowadzili coroczne zapiski pogodowe, rozpoczynając od dnia św. Łucji i kontynuując notatki aż do samej Wigilii. Po latach obserwacji, zasady tej domowej meteorologii zostały przekazane młodszym członkom rodziny, pozwalając im na samodzielne tworzenie rocznych prognoz.

Opierając się na starannych notatkach z grudnia ubiegłego roku, można odczytać zapowiedź dla dziewiątego miesiąca. Dzień przypisany wrześniowi rozpoczął się od zachmurzenia i lekkiej mżawki, jednak z biegiem godzin niebo zaczęło się przejaśniać. Taki obraz sugeruje, że początek roku szkolnego może przywitać nas szarugą i przelotnymi opadami, ale końcówka września przyniesie wyczekiwane rozpogodzenia i poprawę aury.

Otwarcie gigantycznego pomnika Matki Boskiej zbliża się wielkimi krokami. Byliśmy na miejscu