Jak zasnąć w upał. Naukowcy obalają popularny mit o chłodzeniu

Problemy z zasypianiem to częsta przypadłość, gdy pojawia się upał. Aby spokojnie zasnąć w upał, nasz organizm musi skutecznie obniżyć swoją wewnętrzną temperaturę, co w gorące noce staje się bardzo trudne. Odpowiednie nawyki przed snem mogą jednak ułatwić nocną regenerację podczas wysokich temperatur.

Spocony mężczyzna leży na łóżku przed włączonym wentylatorem. O sposobach na sen w upał przeczytasz w serwisie Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Spocony mężczyzna z ręcznikiem na szyi leży na łóżku przed pracującym wentylatorem w upalny dzień.

Dlaczego sen zależy od chłodzenia organizmu

Fizjologia snu jest ściśle powiązana ze zdolnością organizmu do termoregulacji. Aby człowiek zapadł w głęboki odpoczynek, ciało musi obniżyć swoją temperaturę wewnętrzną. Jest to naturalny proces wynikający z ludzkiego rytmu dobowego oraz pracy mózgu i metabolizmu. Rozszerzone naczynia krwionośne ułatwiają oddawanie nadmiaru ciepła do chłodniejszego otoczenia. W czasie upałów ten mechanizm zawodzi z powodu zbyt małej różnicy temperatur.

Wysokie temperatury sprawiają, że ciało musi nieustannie pracować nad chłodzeniem, co utrudnia przejście przez prawidłowe fazy snu. Powoduje to częstsze wybudzania w ciągu nocy. Eksperci zalecają unikanie obfitych, wysokokalorycznych posiłków krótko przed pójściem do łóżka. Trawienie generuje dodatkowe ciepło, angażując układ pokarmowy w intensywną pracę metaboliczną. Podobnie negatywny wpływ ma spożywanie alkoholu przed snem.

"- Mechanizmy, które rządzą naszym ciałem, są tak zaprogramowane, że dopóki nie spadnie temperatura jego wnętrza, trudniej nam zasnąć - podkreśliła."

"- Ale pamiętajmy, że jeśli budzimy się w upale, to jest to sygnał z ciała, że coś trzeba zmienić w otoczeniu: napić się wody, odkryć się, uruchomić wentylator albo łagodnie schłodzić skórę - przypomniała ekspertka."

Jaki prysznic pomaga zasnąć w upał?

Popularnym sposobem na ochłodę przed snem jest wieczorna kąpiel. Wbrew pozorom najlepsze efekty przynosi letni prysznic, a nie lodowata woda. Gwałtowne schłodzenie wywołuje szok termiczny i powoduje skurcz naczyń krwionośnych w ludzkiej skórze. Taka reakcja organizmu paradoksalnie blokuje oddawanie ciepła do otoczenia. Optymalnym rozwiązaniem jest więc stosowanie wody o temperaturze zbliżonej do naturalnej ciepłoty ciała.

Oprócz letniej kąpieli warto zadbać o stałą cyrkulację powietrza w sypialni. Wentylatory nie obniżają realnej temperatury, ale ruch powietrza przyspiesza parowanie potu ze skóry. Niezwykle ważne jest również systematyczne nawadnianie poprzez regularne picie wody w temperaturze pokojowej. Uzupełnianie płynów zapobiega odwodnieniu, które często towarzyszy intensywnemu poceniu w gorące noce. Odpowiednia higiena snu znacznie ułatwia odpoczynek w niekorzystnych warunkach.

"- Wydawać się może, że im zimniejsza woda, tym lepiej. Ale w praktyce gwałtowne schłodzenie może być dla organizmu dodatkowym bodźcem stresowym. Zimna woda powoduje skurcz naczyń krwionośnych w skórze, a to może chwilowo utrudnić oddawanie ciepła. Bezpieczniej i łagodniej działa zwykle letni prysznic lub kąpiel, które przynoszą ulgę, ale nie wywołują szoku termicznego - poradziła specjalistka."