Prognoza pogody na czwartek i piątek. Gdzie uderzą gwałtowne burze z gradem

Najnowsza prognoza pogody na czwartek i piątek przewiduje bardzo dynamiczną aurę nad terytorium naszego kraju. Aktualna prognoza pogody opracowana przez ekspertów zapowiada wystąpienie intensywnych opadów deszczu oraz lokalnych burz z gradem. Mieszkańcy wybranych regionów muszą przygotować się na silne porywy wiatru i nagłe zmiany ciśnienia atmosferycznego.

Ludzie z parasolami na mokrym placu podczas burzy z piorunami. O prognozie pogody na czwartek i piątek przeczytasz w Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Ludzie z parasolami na mokrym placu we Florencji podczas burzy z piorunami nad rzeką Arno.

Sytuacja synoptyczna nad Polską

Według danych udostępnionych przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, Europa Wschodnia oraz częściowo Zachodnia znajdują się pod wyraźnym wpływem układów niżowych, którym towarzyszą aktywne fronty atmosferyczne. Z kolei pozostały obszar kontynentu europejskiego pozostaje w rozległym zasięgu układu wyżowego przemieszczającego się znad Północnego Atlantyku. Terytorium Polski znalazło się w zasięgu słabego klina wyżowego, jednakże na warunki meteorologiczne w centrum oraz na południu kraju oddziałuje wypełniający się górny niż z ośrodkiem zlokalizowanym nad Niemcami. Taka konfiguracja baryczna sprzyja nieustannemu napływowi ciepłego i wybitnie wilgotnego powietrza polarnego morskiego. Bezpośrednio przekłada się to na wysoką dynamikę obserwowanych zjawisk pogodowych.

Zjawiska te będą odczuwalne przede wszystkim poprzez wahania wskazań barometrów na obszarze całego kraju. Ciśnienie atmosferyczne w Warszawie w czwartek w południe wyniesie dokładnie 1007 hPa. Synoptycy przewidują jednak jego dalszy, systematyczny spadek w kolejnych godzinach dnia. Obniżające się ciśnienie zazwyczaj zwiastuje znaczne pogorszenie aury oraz wzrost niestabilności w wyższych warstwach troposfery, co tworzy idealne warunki do rozwoju potężnych chmur burzowych. Mieszkańcy południowych regionów objętych wpływem niżu muszą przygotować się na dużą zmienność zachmurzenia.

Gdzie spadnie deszcz w czwartek?

W czwartek, 16 lipca, jedynie w północno-wschodniej części kraju zachmurzenie będzie małe i umiarkowane, a co najważniejsze, obejdzie się tam bez większych opadów. Na pozostałym obszarze Polski przewiduje się zachmurzenie umiarkowane wzrastające do dużego, któremu będą nieustannie towarzyszyć przelotne opady deszczu oraz burze, lokalnie połączone z gradobiciem. W centrum, na południu oraz na krańcach południowo-wschodnich prognozowana całkowita suma opadów podczas wyładowań atmosferycznych może wynieść od 15 mm do 30 mm na metr kwadratowy. Temperatura maksymalna ukształtuje się na ogół na poziomie od 26 st. C do 30 st. C, nieco chłodniej będzie miejscami na północy, gdzie termometry wskażą od 23 st. C do 25 st. C, a nad samym wybrzeżem wartości te spadną do około 21 st. C. W czasie intensywnych burz wiatr osiągnie porywy dochodzące do 60 km/h.

Noc z czwartku na piątek przyniesie stopniowe, wyczekiwane uspokojenie w rozgrzanej atmosferze. Zachmurzenie będzie na ogół małe i umiarkowane, choć miejscami, zwłaszcza w początkowej fazie nocy, wciąż może być dość duże. Na zachodzie wystąpią lokalne, bardzo słabe i przelotne opady deszczu, natomiast na południu zanikać będą zjawiska burzowe. Nad ranem na północy i w rejonach północno-wschodnich pojawią się niebezpieczne mgły ograniczające widzialność poziomą kierowców do zaledwie 200 metrów. Temperatura minimalna w nocy wyniesie od 15 st. C do 19 st. C, a na wybrzeżu i w rejonach podgórskich Karpat miejscami spadnie do wartości 13 st. C - 14 st. C.

Jaka będzie pogoda w piątek?

Piątek, 17 lipca, przyniesie nieuchronną kontynuację zmiennej aury z umiarkowanym i dużym zachmurzeniem w większości województw. Na północnym zachodzie, zachodzie, południu oraz miejscami w centrum Polski synoptycy ponownie prognozują pojawienie się przelotnych opadów deszczu i burz, które lokalnie przyniosą intensywne opady gradu. Prognozowana przez specjalistów suma opadów podczas piątkowych burz wyniesie od 15 mm do 30 mm. Warto podkreślić, że na północnym zachodzie zjawiska będą najbardziej niebezpieczne i spadnie tam nawet do 40 mm deszczu na metr kwadratowy. Temperatura maksymalna zróżnicuje się od 26 st. C na północnym wschodzie do upalnych 32 st. C na południowym zachodzie, podczas gdy na Helu odnotuje się zaledwie 22 st. C. W czasie burz porywy wiatru osiągną prędkość aż do 75 km/h.

Warunki meteorologiczne w samej stolicy pozostaną stosunkowo stabilne na tle reszty burzowego kraju. W Warszawie w czwartek utrzyma się zachmurzenie małe i umiarkowane, a temperatura maksymalna w ciągu dnia osiągnie pułap 28 st. C przy słabym, północno-wschodnim i północnym wietrze. W nocy z czwartku na piątek niebo nad stolicą pozostanie niemal bezchmurne, a temperatura minimalna nad ranem nie spadnie w mieście poniżej przyjemnych 18 stopni Celsjusza. Z kolei w piątek w Warszawie nadal przewidywane jest zachmurzenie małe i umiarkowane, a termometry wskażą maksymalnie 30 st. C, przy słabym wietrze z kierunków południowo-wschodnich.