Sytuacja synoptyczna w Polsce i Europie
Jak wynika z informacji przekazanych przez IMGW, przeważający obszar Polski znajduje się obecnie pod wpływem niżu z ośrodkiem znad południowego Bałtyku, który powoli przemieszcza się na wschód i ulega wypełnieniu. Z zachodu na wschód wędrują kolejne strefy wtórnych frontów chłodnych, przynosząc coraz chłodniejsze powietrze polarne morskie. Z kolei Europa Zachodnia, północna Skandynawia oraz region Morza Czarnego pozostają w obszarach podwyższonego ciśnienia.
Aktualnie w kraju dominuje zachmurzenie duże z większymi przejaśnieniami i miejscowymi, przelotnymi opadami deszczu. Temperatura waha się od 9 st. C w Jeleniej Górze do 15 st. C w Tarnowie. Wiatr jest słaby i umiarkowany, a nad morzem przybiera na sile, stając się porywisty. W niedzielę w Warszawie o godzinie 12:00 ciśnienie wynosiło 1005 hPa i spodziewany jest jego wzrost.
Jaka pogoda w niedzielę i poniedziałek?
W niedzielę 11 października wieczorem utrzyma się zachmurzenie duże z większymi przejaśnieniami. Miejscami popada deszcz, a na wybrzeżu możliwe są burze, gdzie suma opadów może wynieść około 15 mm. W szczytowych partiach Sudetów prognozowane są opady śniegu. Temperatura maksymalna osiągnie od 11 st. C do 15 st. C, przy czym cieplej będzie na południowym wschodzie (ok. 16 st. C), a chłodniej w rejonach podgórskich (ok. 9 st. C).
W nocy z niedzieli na poniedziałek, zwłaszcza na północy i zachodzie, wystąpią przelotne opady deszczu. Na Pomorzu suma opadów może wynieść od 5 mm do 15 mm, a lokalnie nawet 25 mm. Wiatr na wybrzeżu i zachodzie kraju okresami będzie porywisty, a w czasie burz porywy osiągną do 65 km/h. Temperatura spadnie w nocy do 3-7 st. C, choć w kotlinach karpackich może wynieść zaledwie 0-2 st. C. W poniedziałek (12 października) będzie pochmurno z przelotnymi opadami, a w Karpatach powyżej 1500 m n.p.m. spadnie śnieg. Termometry pokażą od 10 do 13 st. C.