Podpalenie kamienicy w Katowicach. 27-latek trafił do aresztu

Policjanci z Katowic zatrzymali 27-letniego mężczyznę podejrzanego o podpalenie budynku w centrum miasta. Do niebezpiecznego zdarzenia przy ulicy Chopina doszło na początku lipca 2026 roku. Decyzją sądu zatrzymany spędzi najbliższe 2 miesiące w areszcie tymczasowym.

Srebrny radiowóz policyjny z niebieskim napisem Policja. O podpaleniu kamienicy w Katowicach przeczytasz w Eska.
Autor: Monika Półbratek

Pożar kamienicy przy ulicy Chopina w Katowicach

Na początku lipca 2026 roku w Katowicach przy ulicy Chopina doszło do pożaru kamienicy, który wymagał interwencji wszystkich służb ratunkowych. Działania gaśnicze na miejscu prowadzili strażacy z Państwowej Straży Pożarnej, a katowiccy funkcjonariusze dbali o bezpieczeństwo osób przebywających w rejonie zdarzenia. Mundurowi zablokowali ruch na przyległych ulicach oraz przeprowadzili ewakuację mieszkańców sąsiednich budynków. Ogień objął pustostan, jednak ze względu na gęstą zabudowę konieczne było zabezpieczenie osób znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie obiektu.

Śledztwo kryminalnych w sprawie podpalenia budynku

Sprawę pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Katowice-Północ prowadzili kryminalni z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Miejskiej Policji w Katowicach. Funkcjonariusze od początku koncentrowali się na ustaleniu dokładnych okoliczności zdarzenia oraz przyczyn powstania ognia. W toku prowadzonych czynności policjanci zabezpieczyli nagrania z kamer monitoringu, liczne ślady oraz dokumentację sporządzoną przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Szczegółowa analiza zgromadzonego materiału dowodowego pozwoliła śledczym stwierdzić, że pożar powstał w wyniku celowego podpalenia.

Zatrzymanie 27-latka i zarzuty prokuratorskie

Współpraca policji i prokuratury doprowadziła do przełomu w sprawie na początku października 2026 roku. Kryminalni na podstawie postanowienia prokuratora zatrzymali 27-letniego mężczyznę podejrzewanego o dokonanie podpalenia. Zatrzymany trafił najpierw do policyjnego aresztu, a następnie został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzut sprowadzenia pożaru zagrażającego mieniu w wielkich rozmiarach. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 2 miesięcy. Za popełnione przestępstwo mężczyźnie grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Źródło: Policja.pl

ROLKI