Podpalenia w gminie Markowa. Trzech mężczyzn trafiło do aresztu

Sąd Rejonowy w Łańcucie zdecydował o zastosowaniu tymczasowego aresztu wobec trzech mieszkańców powiatu łańcuckiego podejrzanych o podpalenia i niszczenie mienia. Do zdarzeń na terenie gminy Markowa doszło pod koniec pierwszego tygodnia października 2026 roku. Mężczyźni w wieku 29, 36 i 38 lat usłyszeli już prokuratorskie zarzuty i najbliższe 3 miesiące spędzą w izolacji.

Włączone niebieskie sygnały świetlne na dachu radiowozu. O zatrzymaniu podpalaczy z gminy Markowa przeczytasz w Eska.
Autor: Pixabay.com

Zniszczenie mienia i podpalenie w gminie Markowa

Policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące strat na terenie jednej z prywatnych posesji w gminie Markowa pod koniec pierwszego tygodnia października 2026 roku. Na miejscu funkcjonariusze ustalili, że sprawcy poprzewracali oraz porozbijali ule, a także wybili szyby w oknach. Dodatkowo doszło do podpalenia drzwi w budynku gospodarczym znajdującym się na tej samej działce. Właściciel mienia oszacował powstałe szkody na kwotę blisko 20 000 zł.

Zatrzymanie trzech mieszkańców powiatu łańcuckiego

Funkcjonariusze w toku prowadzonych działań wytypowali i zatrzymali osoby, które mogły mieć związek z tymi przestępstwami. Sprawcami okazali się trzej mężczyźni w wieku 29, 36 oraz 38 lat, którzy są mieszkańcami powiatu łańcuckiego. Wszystkim zatrzymanym przedstawiono zarzuty sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa pożaru, zniszczenia mienia oraz zmuszania do określonego zachowania. Policjanci zgromadzili materiał dowodowy, który pozwolił na skierowanie wniosku o zastosowanie najsurowszego środka zapobiegawczego.

Zarzut sprowadzenia pożaru zagrażającego życiu

W toku śledztwa ustalono, że 36-letni podejrzany dopuścił się jeszcze jednego czynu, podpalając inny budynek gospodarczy. Obiekt ten był bezpośrednio połączony z budynkiem mieszkalnym, dlatego mężczyzna usłyszał dodatkowy zarzut sprowadzenia pożaru zagrażającego życiu wielu osób. W tym przypadku straty materialne oszacowano na ponad 100 000 zł. Na podstawie wniosku policji, który poparła prokuratura, sąd zdecydował, że cała trójka spędzi najbliższe 3 miesiące w areszcie tymczasowym.

Surowe kary za podpalenia i niszczenie mienia

Podejrzanym grożą teraz wysokie kary pozbawienia wolności, których wymiar jest uzależniony od usłyszanych zarzutów. W przypadku 29-latka oraz 38-latka grożąca kara wynosi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. Najpoważniejsze konsekwencje może ponieść 36-latek, któremu za sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia wielu osób grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Obecnie trwają dalsze czynności w tej sprawie pod nadzorem prokuratury.

Źródło: Policja.pl

ROLKI