Pobicie pary obywateli Ukrainy we Wrocławiu. Podejrzani trafili do tymczasowego aresztu

Wrocławscy funkcjonariusze zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o udział w brutalnym pobiciu pary obywateli Ukrainy, do którego doszło 26 lipca 2026 roku przy ulicy Okulickiego. W szeroko zakrojonych działaniach brali udział między innymi kontrterroryści oraz tak zwani łowcy głów. W środę, 29 lipca 2026 roku, decyzją sądu obaj zatrzymani zostali tymczasowo aresztowani.

Bok radiowozu z napisem Policja. O zatrzymaniu sprawców pobicia we Wrocławiu przeczytasz na Eska.
Autor: Monika Półbratek

Zatrzymanie podejrzanych o atak we Wrocławiu

W poniedziałek, 27 lipca 2026 roku, policjanci z Wrocławia wspierani przez funkcjonariuszy z komendy wojewódzkiej przeprowadzili akcję zatrzymania osób podejrzanych o udział w zdarzeniu przy ulicy Okulickiego. W działania zaangażowani byli dolnośląscy „Łowcy Głów”, mundurowi z Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji we Wrocławiu oraz funkcjonariusze pionu kryminalnego. Do ujęcia jednego z podejrzanych doszło podczas dynamicznych czynności, gdy mężczyzna próbował opuścić miasto, chcąc uniknąć odpowiedzialności karnej. Zatrzymani to mężczyźni w wieku 27 i 45 lat, którzy w przeszłości byli już wielokrotnie notowani za różne czyny zabronione.

Zarzuty przemocy na tle narodowościowym i areszt

W środę, 29 lipca 2026 roku, sąd zapoznał się z materiałem dowodowym zgromadzonym przez policję oraz prokuratora i zdecydował o zastosowaniu wobec obu podejrzanych środka zapobiegawczego. Mężczyźni spędzą w tymczasowym areszcie 3 miesiące. Usłyszane przez nich zarzuty dotyczą pobicia, uszkodzenia ciała oraz przemocy na tle narodowościowym. Śledczy zakwalifikowali charakter ich czynu jako chuligański. Sprawę nadzoruje obecnie Prokuratura Rejonowa Wrocław–Psie Pole, która dąży do pełnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności tego zdarzenia.

Poszukiwania trzeciego sprawcy pobicia

Mimo zatrzymania dwóch osób policjanci nadal prowadzą intensywne czynności operacyjne, które mają na celu zatrzymanie trzeciego sprawcy biorącego udział w ataku. Funkcjonariusze podkreślają, że dążą do postawienia przed wymiarem sprawiedliwości każdej osoby odpowiedzialnej za to zdarzenie. W ramach prowadzonych działań służby wykorzystują wszelkie dostępne środki, aby ująć ostatniego z poszukiwanych mężczyzn. Mundurowi zaznaczają jednocześnie, że nie ma zgody na zachowania zagrażające życiu oraz zdrowiu innych ludzi, a sprawcy podobnych ataków muszą liczyć się z surowymi konsekwencjami prawnymi.

Źródło: Policja.pl