Oszustwo w Kraśniku. 87-latek stracił 20 tysięcy złotych
Historia oszustwa rozpoczęła się 10 czerwca 2026 roku od telefonu do 87-letniego mieszkańca Kraśnika. Rozmówca podał się za pracownika poczty i poinformował o rzekomo nieodebranych listach poleconych, wzbudzając zaufanie seniora. Chwilę później na telefon stacjonarny zadzwonił kolejny mężczyzna, tym razem przedstawiający się jako prokurator prowadzący tajną policyjną akcję przeciwko oszustom. Zmanipulowany 87-latek, wierząc że pomaga w ujęciu przestępców, postępował zgodnie ze wszystkimi instrukcjami i przekazał kurierowi oszczędności w wysokości 20 tysięcy złotych.
Zatrzymanie w Świdniku. Policjant po służbie rozpoznał oszusta
Sprawą natychmiast zajęli się policjanci z wydziału kryminalnego w Kraśniku. Dzięki intensywnej pracy operacyjnej udało im się ustalić wizerunek mężczyzny, który bezpośrednio odebrał pieniądze od seniora. Portret pamięciowy został rozesłany do sąsiednich jednostek policji, co okazało się kluczowe dla sprawy. Czujnością wykazał się policjant z komendy w Świdniku, który przebywając na wolnym, rozpoznał poszukiwanego na ulicy i natychmiast powiadomił swoich kolegów, co doprowadziło do jego szybkiego ujęcia.
Tymczasowy areszt i zarzuty. 41-latkowi grozi 8 lat więzienia
Zatrzymanym okazał się 41-latek bez stałego miejsca zamieszkania. Mężczyzna został przewieziony do komendy w Kraśniku, gdzie przedstawiono mu zarzut udziału w oszustwie. Na wniosek prokuratury, sąd podjął decyzję o zastosowaniu wobec niego najsurowszego środka zapobiegawczego. 41-letni "odbierak" trafił na trzy miesiące do tymczasowego aresztu, a za popełnione przestępstwo grozi mu kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności.
Źródło: Policja.pl