Oszustwo w Gdańsku. 61-latka straciła około 750 tys. zł

W piątek 12 czerwca 2026 roku gdańscy policjanci przyjęli zawiadomienie dotyczące wyłudzenia bardzo dużej kwoty pieniędzy. Pokrzywdzoną została 61-letnia mieszkanka Gdańska, która uwierzyła w historię opowiedzianą przez osoby podające się za pracowników bankowości oraz funkcjonariuszy. Kobieta straciła w ten sposób swoje oszczędności o łącznej wartości około 750 tys. zł.

Fragment radiowozu policyjnego z napisem POLICJA na tle białego pasa z niebieskimi liniami, symbolizujący walkę z przestępczością i oszustwami, o których możesz przeczytać na naszym portalu.
Autor: Wygenerowane przez AI/ Wygenerowane przez AI Policja-Fragment radiowozu z napisem Policja

Przebieg manipulacji pod pozorem ochrony oszczędności

Zdarzenie rozpoczęło się od rozmowy telefonicznej z mężczyzną, który przedstawił się jako pracownik Biura Informacji Kredytowej. Przekazał on gdańszczance informację, że jej pieniądze zgromadzone w banku są zagrożone. Aby uwiarygodnić tę wersję wydarzeń i rzekomo zabezpieczyć fundusze, do rozmowy dołączył kolejny oszust. Tym razem podał się on za oficera Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Fałszywy funkcjonariusz tak pokierował rozmową, że 61-latka bezwzględnie wykonywała wszystkie otrzymywane polecenia.

Przekazanie gotówki i działania prokuratury

Zmanipulowana kobieta przekazała przestępcom około 750 tys. zł. Pieniądze oddała w formie gotówki oraz poprzez serię wpłat w ogólnodostępnych wpłatomatach. Dopiero po fakcie gdańszczanka zrozumiała, że padła ofiarą oszustów, i złożyła oficjalne zawiadomienie w jednostce policji. Obecnie postępowanie przygotowawcze w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa Gdańsk Śródmieście w Gdańsku. Służby starają się ustalić tożsamość sprawców tego przestępstwa.

Policja ostrzega przed metodami działania sprawców

Funkcjonariusze podkreślają, że oszustwa metodą na pracownika banku lub policjanta to wciąż jedne z najgroźniejszych zdarzeń. Przestępcy precyzyjnie planują swoje działania, wywierają na ofiarach presję czasu i wzbudzają strach przed utratą dorobku życia. Mundurowi przypominają, że policjanci nigdy nie proszą o przekazywanie pieniędzy ani o wpłacanie ich do wpłatomatów czy na inne konta. Również pracownicy banków nie żądają wypłat gotówki ani wykonywania ekspresowych przelewów w celu rzekomej ochrony rachunku.

Zasady bezpieczeństwa w kontaktach telefonicznych

W przypadku otrzymania telefonu z informacją o zagrożeniu pieniędzy należy natychmiast się rozłączyć. Policjanci radzą, aby po przerwaniu połączenia samodzielnie wybrać numer do swojego banku lub zadzwonić pod numer alarmowy 112. Najważniejsze jest, aby nigdy nie działać pod wpływem emocji i presji czasu narzucanej przez rozmówcę. Warto rozmawiać o takich zagrożeniach z seniorami w rodzinie, ponieważ jedna krótka rozmowa i ostrzeżenie mogą ochronić ich przed utratą majątku.

Źródło: Policja.pl