Spis treści
- Przed dniem Wszystkich Świętych warto wiedzieć, jak wybrać chryzantemy, by stały się trwałą i elegancką ozdobą grobu.
- Zawsze oglądaj spód doniczki pod kątem otworów odpływowych i przerostu korzeni. Najlepiej stawiać na kwiaty, które mają jeszcze zamknięte pąki.
- Kluczowe jest poznanie zasad, jakich roślin należy stanowczo unikać, żeby nie zwiędły błyskawicznie na cmentarzu.
Jakie chryzantemy wybrać na Wszystkich Świętych, a jakich unikać?
Chryzantemy to absolutny klasyk, jeśli chodzi o dekorację grobów. W Polsce przynoszenie kwiatów na cmentarz ma silne zakorzenienie w tradycji i jest wyrazem szacunku dla zmarłych. Symbolizują one zarówno krąg życia i śmierci, jak i przynoszą nadzieję na ponowne odrodzenie.
Już niedługo, z okazji 1 listopada, cmentarze zapełnią się ludźmi, którzy będą dekorować nagrobki i zapalać znicze. Stoiska wokół nekropolii zaoferują najróżniejsze rodzaje chryzantem – od tych drobnych, po potężne, kuliste odmiany. Co roku największym zainteresowaniem cieszą się rośliny doniczkowe. Są zdecydowanie bardziej wytrzymałe i mogą upiększać grób przez wiele tygodni. Trzeba jednak wiedzieć, na co zwrócić uwagę w trakcie zakupów.
Kluczowym elementem przy wyborze chryzantem jest sama doniczka. To na niej i w niej kryją się informacje, czy roślina długo przetrwa na zewnątrz. Najlepiej kupować egzemplarze w pojemnikach z otworami drenażowymi. Jeśli dziurki są zaklejone, należy je koniecznie udrożnić przed postawieniem na grobie. Dzięki temu korzenie mają dostęp do tlenu i nie zaczną gnić. Woda musi mieć ujście, by roślina mogła normalnie funkcjonować. Dobrze jest też spojrzeć na same korzenie. Gdy wystają mocno poza spód doniczki, oznacza to, że chryzantema może być już przerośnięta.
Zdrowe chryzantemy na cmentarz. Jak je rozpoznać?
Warto decydować się na rośliny z nierozwiniętymi jeszcze pąkami. Taki kwiat zacznie kwitnąć dopiero po postawieniu na grobie, co znacznie wydłuży jego trwałość. Same korzenie muszą być zdrowe, bez żadnych niepokojących plam. Najgorszym sygnałem jest obecność pleśni, która może rozwijać się w ziemi oraz bezpośrednio na systemie korzeniowym w postaci przebarwień.
Po przyniesieniu kwiatów do domu dobrze jest powoli przyzwyczajać je do niższych temperatur, zanim trafią na zewnątrz. Na samym nagrobku najlepiej znaleźć dla nich miejsce, gdzie nie będą narażone na silny wiatr i ostre mrozy. Nie można też zapomnieć o odpowiednim podlewaniu. Rośliny te nie znoszą skrajności – zarówno przesuszenie, jak i nadmiar wody szybko je zniszczą.