Masz to podłączone do listwy zasilającej? Strażacy ostrzegają: natychmiast odłącz

Listwy zasilające to standard w niemal każdym domu. Brakuje nam gniazdek, więc często wpinamy w nie wszystko, co się da. Strażacy ostrzegają jednak, że podłączanie niektórych urządzeń do przedłużaczy to ogromny błąd, który może skończyć się pożarem.

Biała listwa zasilająca na podłodze z wieloma wpiętymi wtyczkami i zasilaczami. Ostrzeżenie strażaków przeczytasz na Eska.
Autor: Robert Asento/ Shutterstock
  • Wielu z nas regularnie popełnia błąd, wpinając urządzenia do listew zasilających. Według ekspertów ze straży pożarnej, to prosta droga do przeciążenia instalacji elektrycznej i wybuchu pożaru.
  • Strażacy podkreślają: kategorycznie zabrania się podłączania sprzętów o wysokim poborze mocy do rozgałęziaczy.
  • Dowiedz się, z jakich praktyk zrezygnować i co można bezpiecznie wpinać do listwy, aby uchronić mieszkanie przed zagrożeniem.

Uważaj, co wpinasz do listwy zasilającej. Komunikat straży pożarnej

Listwy zasilające to bez wątpienia przydatne sprzęty, dzięki którym można podpiąć kilka urządzeń do jednego punktu. Często ratują sytuację, gdy w mieszkaniu brakuje nam wolnych kontaktów. Trzeba jednak pamiętać, że niewłaściwe użytkowanie rozgałęziaczy może skończyć się awarią instalacji, zniszczeniem sprzętu domowego lub nawet pożarem. Z tego powodu Państwowa Straż Pożarna wydaje stanowcze ostrzeżenia. Klasyczna listwa to nie zawsze dobry wybór. Jeśli wepniemy do niej urządzenia zużywające dużo energii, ryzykujemy stopieniem kabli i pożarem.

Quiz z polskich przysłów. Polacy często je mylą, a Twoja babcia ma je w jednym paluszku
Pytanie 1 z 10
Kto, według przysłowia, kołysze dzieci bogatemu?

Sprzęty, które musisz odłączyć od rozgałęziacza

Czego absolutnie nie włączać do przedłużaczy? Poniżej zestawienie urządzeń wymagających bezpośredniego podłączenia do gniazdka ściennego:

  • Ekspresy, tostery i czajniki elektryczne: W trakcie podgrzewania mogą nagle pobrać od 2000 do 2400 W. Taki gwałtowny skok obciążenia łatwo przegrzewa delikatną listwę.
  • Piekarniki i mikrofalówki: Działają przy bardzo dużym i stałym obciążeniu grzewczym. Wymagają bezpośredniego i stabilnego podłączenia do sieci.
  • Zmywarki i pralki: Zużywają ogromne ilości prądu, szczególnie w trakcie podgrzewania wody. Stwarza to duże ryzyko stopienia przewodów i przeciążenia listwy.
  • Termowentylatory, farelki i grzejniki elektryczne: To główni winowajcy przeciążeń w sezonie grzewczym. Ich moc przekracza możliwości zwykłych przedłużaczy.
  • Lokówki, prostownice i suszarki: Mimo że pracują krótko, powodują nagły i olbrzymi skok poboru prądu. Może to natychmiast zepsuć listwę.
  • Zamrażarki i lodówki: Generują wysoki prąd rozruchowy i pracują bez przerwy. Nigdy nie powinno się ich łączyć na jednej listwie z innymi sprzętami.

Straż Pożarna radzi, jak używać listwy zasilającej

W dzisiejszych domach, a zwłaszcza w łazienkach i kuchniach, pełno jest urządzeń ułatwiających funkcjonowanie. Często mają one ogromną moc, z którą zwykłe przedłużacze po prostu sobie nie radzą. Lekceważenie tego faktu to wręcz proszenie się o pożar.

Warto pamiętać, że listwy zasilające są przeznaczone głównie do urządzeń o mniejszym poborze mocy, takich jak lampki, ładowarki do telefonów czy laptopy. Dla bezpieczeństwa wybieraj listwy zasilające z zabezpieczeniami przeciwprzepięciowymi i zwróć uwagę na maksymalne obciążenie wskazane przez producenta

– przypomina Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej.

Kardynalne błędy przy używaniu listew zasilających

Oprócz wpinania prądożernych urządzeń, popełniamy też inne błędy. Bardzo niebezpieczne jest tzw. podłączanie łańcuchowe, czyli wpinanie jednej listwy w drugą. To radykalnie podnosi ryzyko przeciążenia całej sieci. Trzeba też uważać, by nie przykrywać przedłużaczy dywanami czy kocami. Brak wentylacji prowadzi do przegrzania sprzętu, nawet jeśli podłączone są do niego tylko ładowarki czy lampki.

Debata Muratora: Gaz, prąd, pellet? Jak mądrze wybierać energię do domu?
Materiał sponsorowany

ROLKI