- Posłowie wskazują, że spółka zarządzająca kopalnią przygotowuje się do uruchomienia procedury, która umożliwi składowanie pod ziemią aż 274 rodzajów odpadów.
- Wśród planowanych do składowania substancji znajduje się 106 kodów odpadów niebezpiecznych, w tym zawierających ołów, kadm, rtęć oraz azbest.
- Parlamentarzyści zwracają uwagę na potencjalny konflikt między działalnością składowiska a produkcją soli spożywczej i ruchem turystycznym w tym samym obiekcie.
Setki odpadów, w tym niebezpieczne, mają trafić do Kopalni Soli Kłodawa
W interpelacji skierowanej do ministra aktywów państwowych oraz ministra klimatu i środowiska poseł Robert Warwas wraz z grupą parlamentarzystów pyta o plany utworzenia podziemnego składowiska odpadów w Kopalni Soli Kłodawa S.A. Z treści dokumentu wynika, że spółka już w lipcu 2026 roku złożyła wniosek do burmistrza Kłodawy w sprawie oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Choć wniosek został tymczasowo pozostawiony bez rozpoznania, firma zapowiada dalsze działania w celu realizacji projektu.
Jak alarmują posłowie, dokumentacja ma obejmować aż 274 kody odpadów, z czego 106 zakwalifikowano jako niebezpieczne. W interpelacji wymieniono przykładowe substancje, które mogłyby trafić pod ziemię, w tym odpady zawierające azbest, ołów, kadm czy rtęć. Parlamentarzyści podkreślają, że skala i charakter planowanego przedsięwzięcia budzą poważne obawy.
Posłowie pytają o zagrożenie dla marki „Sól Kłodawska” i turystyki
Autorzy interpelacji zwracają uwagę, że Kopalnia Soli Kłodawa to nie tylko czynny zakład wydobywczy, ale także producent znanej w całej Polsce soli spożywczej oraz ważna atrakcja turystyczna. Ich zdaniem prowadzenie w jednym miejscu tak różnych działalności – produkcji żywności, obsługi ruchu turystycznego i składowania odpadów niebezpiecznych – wymaga „szczególnie rygorystycznej analizy” nie tylko prawnej, ale też ekonomicznej, środowiskowej i wizerunkowej.
Wątpliwości posłów budzą również warunki geologiczne. Wskazują oni, że jednym z najistotniejszych naturalnych zagrożeń w kopalni jest zagrożenie wodne. Tymczasem przepisy Prawa geologicznego i górniczego wymagają, aby podziemne składowisko stanowiło naturalną barierę dla migracji szkodliwych substancji i nie stwarzało ryzyka dla wód podziemnych.
Czy ministerstwo popiera projekt i co z obawami mieszkańców?
W związku z licznymi wątpliwościami posłowie skierowali do ministrów serię szczegółowych pytań. Chcą wiedzieć, czy przeprowadzono analizę ekonomiczną inwestycji oraz jej wpływu na bezpieczeństwo wydobycia i produkcji soli, a także na reputację marki „Sól Kłodawska”. Pytają również o ocenę ryzyka dla działalności turystycznej i bezpieczeństwa zwiedzających.
Parlamentarzyści domagają się informacji, czy Agencja Rozwoju Przemysłu S.A. oraz Ministerstwo Aktywów Państwowych popierają realizację tego przedsięwzięcia w obecnym kształcie. W ostatnim pytaniu, powołując się na „zdecydowane obawy mieszkańców oraz stanowiska władz samorządowych”, dopytują, czy ministerstwo rozważa zarekomendowanie spółce rezygnacji ze składowania odpadów niebezpiecznych.
Pod interpelacją podpisała się grupa jedenastu posłów.