Kradzież rozbójnicza w Lublinie. 34-latek po napadzie sam przyszedł na komisariat

8 lipca 2026 roku w Lublinie doszło do kradzieży rozbójniczej, podczas której napastnik sterroryzował ekspedientkę przedmiotem przypominającym broń. 34-letni mężczyzna po ucieczce ze sklepu udał się do innej dzielnicy miasta, aby na komisariacie stawić się na dozór w związku z inną sprawą. Został tam rozpoznany przez policjantkę i zatrzymany, a za popełnione przestępstwo grozi mu teraz do 10 lat więzienia.

Policja
Autor: Piotr Stańczak

Napad na sklep na lubelskich Bronowicach

Do zdarzenia doszło w środę, 8 lipca 2026 roku, w godzinach popołudniowych w jednej z placówek handlowych na terenie dzielnicy Bronowice. Z otrzymanego przez służby zgłoszenia wynikało, że nieznany mężczyzna próbował wynieść ze sklepu kilka piw bez płacenia za towar. Kiedy pracownica sklepu wybiegła za nim na zewnątrz, aby udaremnić kradzież, mężczyzna wyciągnął spod ubrania przedmiot przypominający broń. Napastnik zagroził kobiecie jego użyciem, a następnie oddalił się z miejsca zdarzenia wraz ze skradzionym alkoholem. Ekspedientka nie odniosła w tym zdarzeniu żadnych obrażeń fizycznych.

Działania policji i poszukiwania sprawcy w Lublinie

Zaraz po otrzymaniu informacji o napadzie lubelscy policjanci rozpoczęli poszukiwania napastnika. Funkcjonariusze operacyjni przeczesywali okolicę sklepu oraz zbierali informacje, które mogły pomóc w ustaleniu tożsamości i miejsca pobytu sprawcy. Mundurowi zabezpieczali dostępne nagrania z monitoringów, przesłuchiwali świadków i starali się określić kierunek ucieczki mężczyzny. Szczegółowy rysopis osoby podejrzanej o kradzież rozbójniczą został przekazany do wszystkich komisariatów na terenie miasta, co miało ułatwić szybkie zatrzymanie.

Nietypowe zatrzymanie 34-latka na komisariacie

Podczas gdy na jednym z komisariatów trwały intensywne czynności nad sprawą, do budynku V komisariatu Policji w Lublinie wszedł mężczyzna. Jego wygląd natychmiast zwrócił uwagę policjantki z pionu kryminalnego, która wcześniej zapoznała się z komunikatem o poszukiwanym sprawcy i jego wizerunkiem. Funkcjonariuszka nabrała podejrzeń, że może to być poszukiwany napastnik i przy wsparciu dzielnicowych dokonała zatrzymania. Okazało się, że 34-letni mieszkaniec Lublina przyszedł do jednostki w innej dzielnicy, aby stawić się na obowiązkowy dozór wynikający z jego wcześniejszych konfliktów z prawem.

Pistolet na kulki i zarzuty dla podejrzanego

W momencie zatrzymania 34-latek znajdował się pod wpływem alkoholu. Podczas przeszukania policjanci odnaleźli przy nim pistolet na kulki, a także skradzione piwa oraz inne artykuły spożywcze. Mężczyzna został przewieziony do policyjnego aresztu, gdzie został osadzony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. 9 lipca 2026 roku lublinianin usłyszał zarzut kradzieży rozbójniczej. Zgodnie z obowiązującymi przepisami za popełnienie tego przestępstwa grozi mu kara pozbawienia wolności w wymiarze do 10 lat.

Źródło: Policja.pl