Spis treści
"Pelikany", czyli mało estetyczna, obwisła skóra na ramionach, to powszechny problem, za który odpowiadają genetyka, wiek, a także styl życia, nie zaś wyłącznie nadwaga. Miejscowe spalanie tkanki tłuszczowej nie jest możliwe, ale ukierunkowane ćwiczenia potrafią skutecznie ujędrnić ramiona i poprawić ich prezencję. Warto poznać rewolucyjny ruch polecany przez specjalistkę, angażujący tricepsy bez użycia jakiegokolwiek sprzętu, by szybko zauważyć różnicę.
Czym są pelikany i jak skutecznie się ich pozbyć?
Nadmiar skóry zlokalizowany w okolicach ramion określa się mianem "pelikanów". To nic innego jak obwisła tkanka, która nierzadko wywołuje dyskomfort psychiczny. Przyczyny powstawania tego zjawiska są różnorodne i nie zawsze łączą się ze zbędnymi kilogramami. Wraz z upływem lat w organizmie zachodzą procesy spowalniające metabolizm, a ciało zaczyna oporniej reagować na aktywność fizyczną, co utrudnia utrzymanie prawidłowej wagi. Zmiany w gospodarce hormonalnej również wpływają na ilość tkanki tłuszczowej. Na pojawienie się "pelikanów" rzutuje także genetyka, codzienne nawyki i dieta. Redukcja nagromadzonego tłuszczu zawsze wymaga wejścia w deficyt kaloryczny, czyli spalania większej ilości kalorii, niż się spożywa. Proces chudnięcia obejmuje całe ciało, a nie tylko wybrane fragmenty. Zwiotczałe partie można jednak ujędrnić odpowiednim treningiem, co znacznie poprawi ich wygląd, także w przypadku ramion.
Budowa ramion. Jakie mięśnie w nich pracują?
Aby skutecznie zwalczyć "pelikany", warto zrozumieć, z jakich mięśni zbudowane są ramiona. Ta wiedza pomoże uświadomić sobie, które partie pracują podczas konkretnych ruchów. Ramiona dzielą się na mięśnie przednie i tylne.
Przednia część składa się z:
- mięśnia dwugłowego ramienia (łac. musculus biceps brachii), powszechnie znanego jako biceps;
- mięśnia ramiennego (łac. musculus brachialis), umiejscowionego bezpośrednio pod bicepsem;
- mięśnia kruczo-ramiennego (łac. musculus coracobrachialis), zlokalizowanego w pobliżu ramienia, umożliwiającego jego zginanie.
Tylna część to:
- mięsień trójgłowy ramienia (łac. musculus triceps brachii), czyli triceps, stabilizujący staw barkowy;
- mięsień łokciowy (łac. musculus anconeus), pomagający w prostowaniu łokcia i obracaniu przedramienia.
Utrata jędrności skóry na ramionach wynika przede wszystkim ze spadku poziomu kolagenu i elastyny, białek odpowiedzialnych za sprężystość. Z wiekiem ich produkcja maleje. Na pogorszenie stanu skóry wpływają również gwałtowne wahania wagi, brak odpowiedniego nawodnienia, palenie papierosów i nadmierna ekspozycja na słońce. Wzmocnienie muskulatury może częściowo odwrócić ten proces i poprawić napięcie skóry.
Trening na obwisłą skórę. Co radzi ekspertka?
Aby ujędrnić ramiona i zminimalizować widoczność "pelikanów", niezbędny jest trening rąk. Doskonale sprawdzą się klasyczne i odwrotne pompki oraz unoszenie ciężarów. Popularna trenerka Cecilia Harris, w rozmowie z serwisem The Sun, wskazała, że jej zdaniem jednym z najbardziej efektywnych ćwiczeń na tę partię ciała są pompki diamentowe (diamond push-up).
– Diamond push-up pozwala na izolowaną pracę mięśnia trójgłowego ramienia, a dodatkowo nie wymaga sprzętu
– wyjaśnia trenerka.
Pompki diamentowe różnią się od klasycznych ułożeniem dłoni – należy je złączyć blisko siebie, tak by kciuki i palce wskazujące tworzyły kształt rombu. Taka pozycja zdecydowanie silniej angażuje tricepsy i tylne mięśnie. Początkujący mogą wykonywać to ćwiczenie na kolanach lub opierając się o ścianę, co odciąża stawy, jednocześnie pozwalając na pracę górnych partii ciała. Kluczem do sukcesu jest utrzymanie napiętych mięśni brzucha i dna miednicy. Najlepsze efekty przyniesie codzienna praktyka, na przykład w postaci 3 serii po 10 powtórzeń.