Historia uczestniczki The Voice Senior wzrusza do łez. Jurorzy nie szczędzili jej komplementów

Teresa Kuczera
Autor: YouTube/The Voice of Poland

Program The Voice Senior to nie tylko kopalnia talentów, ale również niesamowitych i nierzadko bardzo inspirujących historii. Jedną z najbardziej wzruszających w tym sezonie podzieliła się pani Teresa Kuczera, która zasiliła drużyną Izabeli Trojanowskiej. Słuchając jej wspomnień, ciężko było nie uronić łzy.

The Voice Senior - Teresa Kuczera to wokalistka, która podzieliła się jedną z najbardziej wzruszających historii od początku istnienia programu. W muzycznym show uczestnicy poruszają trenerów i widzów nie tylko swoimi talentami wokalnymi, ale również opowiadanymi za kulisami wspomnieniami. Niektóre z nich są naprawdę wzruszające, jak na przykład historia pana Jerzego Zwierzyńskiego, który po pięćdziesięciu latach odnalazł swoją przyrodnią siostrę. Równie poruszającym wspomnieniem z dzieciństwa podzieliła się pani Teresa Kuczera. W zakulisowym materiale uczestniczka The Voice Senior zdradziła, jak narodziła się jej miłość do muzyki.

Teresa Kuczera wychowywała się w bardzo muzykalnej rodzinie. Jej mama śpiewała, a tata grał na akordeonie. Niestety, gdy miała zaledwie 11 lat, ukochany ojciec zmarł. Po stracie męża mama seniorki nie radziła sobie finansowo, dlatego odebrano jej troje z czworga dzieci, w tym właśnie przyszłą uczestniczkę The Voice Senior. Podopieczna Izabeli Trojanowskiej nie zrezygnowała jednak z miłości do grania i śpiewania. 

The Voice Senior 2021 - uczestnik odnalazł siostrę po 50 latach! Wzruszająca historia

The Voice Senior - Teresa Kuczera

Mama regularnie odwiedzała córkę w domu dziecka i zawsze przywoziła ze sobą akordeon, by ta mogła na nim grać. W przyszłości pani Teresa zrezygnowała ze swojej pasji rzecz życia rodzinnego. Jak się jednak okazuje - na nic nigdy nie jest za późno. Seniorka jest teraz gwiazdą programu The Voice Senior. Jej wykonanie hitu O mnie się nie martw zapewniło jej miejsce w drużynie Izabeli Trojanowskiej. Inni trenerzy też nie szczędzili zachwytów nad jej osobą.

- Dla nas - jeśli mogę tak powiedzieć - wszystkich chyba, obserwowanie Pani i słuchanie było przyjemnością, ale na Pani twarzy malowało się prawdziwe szczęście i to jest dowód na to, że ten program naprawdę ma rację bytu - powiedział po występie Andrzej Piaseczny.  

Najnowsze