Nauczanie indywidualne na rekordowym poziomie
Nauczanie indywidualne obejmuje dziś rekordową liczbę uczniów. Jak ustaliło RadioZet.pl, według danych MEN z 30 września 2025 r., w roku szkolnym 2025/2026 korzysta z niego 11 176 uczniów, z czego 4872 w szkołach podstawowych i 6304 w szkołach ponadpodstawowych.
To niemal 700 osób więcej niż w poprzednim roku szkolnym, kiedy indywidualne lekcje miało 10 499 uczniów. Wzrost jest wyraźny także w dłuższej perspektywie — cztery lata temu z takiej formy nauki korzystało jedynie 8,1 tys. dzieci.
Z materiału Radia Zet wynika, że struktura powodów korzystania z nauczania indywidualnego znacząco się zmieniła. Jeszcze kilka lat temu najczęściej obejmowało ono uczniów po operacjach, urazach czy dłuższych hospitalizacjach. Obecnie, jak ustalili dziennikarze, około 90 proc. orzeczeń dotyczy trudności psychicznych: fobii szkolnej, problemów społecznych, silnego stresu czy zaburzeń lękowych.
Psycholożka dziecięca Joanna Poprawska, cytowana przez Radio Zet, ostrzega, że długotrwałe nauczanie poza klasą niesie ryzyko pogłębienia izolacji.
- Jeśli ktoś kończy klasę ósmą, ucząc się indywidualnie, to jest mało prawdopodobne, że bez problemu odnajdzie się w liceum, bo nie ma treningu - podkreśla.
Na czym polega nauczanie indywidualne?
Nauczanie indywidualne przysługuje uczniom, których stan zdrowia - fizyczny lub psychiczny - uniemożliwia regularną obecność w szkole. Decyzję o jego przyznaniu wydaje poradnia psychologiczno-pedagogiczna na podstawie dokumentacji medycznej i informacji ze szkoły.
Uczeń pozostaje w swojej klasie, jednak realizuje zajęcia sam na sam z nauczycielami - w domu, zdalnie lub na terenie szkoły. Orzeczenie może obowiązywać przez kilka miesięcy, semestr lub cały rok, w zależności od sytuacji zdrowotnej.
Źródło: RadioZet.pl