Dwa święta dla panów? O co chodzi z 30 września i 10 marca
W polskim kalendarzu wrzesień kończy się akcentem, który u wielu osób budzi lekką konsternację. Z jednej strony mamy 30 września, czyli popularny Dzień Chłopaka, a z drugiej 10 marca, kiedy przypada Dzień Mężczyzny. Skąd to rozbicie i który z tych terminów jest ważniejszy? W rzeczywistości oba te święta funkcjonują obok siebie, choć mają zupełnie inną genezę i charakter. Dzień Chłopaka jest w naszym kraju znacznie bardziej zakorzeniony w popkulturze i codziennych zwyczajach, co sprawia, że to właśnie wtedy większość panów otrzymuje drobne upominki i miłe wiadomości.
Warto pamiętać, że data 10 marca nie jest przypadkowa i ma swoje historyczne tło. Tradycyjnie wiąże się ją z kościelnym wspomnieniem 40 męczenników z Sebasty, co nadaje temu dniu nieco poważniejszy, niemal uroczysty ton. Mimo to, w powszechnej świadomości społecznej Dzień Mężczyzny wciąż często przegrywa z wrześniowym terminem. Co więcej, istnieje jeszcze Międzynarodowy Dzień Mężczyzn, obchodzony na świecie 19 listopada. W Polsce ta listopadowa data jest jednak mało znana, co tylko potwierdza, że nasze lokalne tradycje mają się bardzo dobrze i to one dyktują rytm świętowania w domach czy biurach.
Od szkolnych ławek do poważnych relacji
Dzień Chłopaka ma swoje korzenie przede wszystkim w szkołach. To właśnie w klasach podstawowych i średnich narodził się zwyczaj, by dziewczęta organizowały niespodzianki dla swoich kolegów. Przez lata były to zbiórki na pizzę, wyjścia do kina czy wręczanie zabawnych gadżetów. Ten sentymentalny ładunek sprawił, że święto nie odeszło w zapomnienie wraz z odebraniem świadectwa dojrzałości. Przeciwnie – pokolenia, które wychowały się na szkolnych obchodach, przeniosły ten zwyczaj do dorosłego życia, traktując go jako naturalną okazję do miłego gestu wobec bliskich osób.
Z biegiem lat 30 września stał się nieformalnym odpowiednikiem Dnia Kobiet. Choć nazwa „chłopak” może brzmieć nieco infantylnie dla dojrzałego mężczyzny, większość panów nie ma z tym najmniejszego problemu. Święto ewoluowała i na stałe weszło do naszych domów oraz zakładów pracy. Dziś nikogo nie dziwi, że partnerka przygotowuje uroczystą kolację, a w biurach pojawiają się drobne słodkości dla męskiej części zespołu. To dowód na to, że potrzebujemy w roku dni, które pozwalają nam oderwać się od rutyny i po prostu sprawić komuś radość bez patrzenia na metrykę czy oficjalne nazewnictwo w kalendarzu.
Komu wypada złożyć życzenia 30 września?
Największy dylemat dotyczy zazwyczaj tego, czy wypada składać życzenia dorosłemu mężczyźnie w dniu, który ma w nazwie słowo sugerujące młody wiek. Odpowiedź jest prosta: jak najbardziej. Współcześnie to święto jest traktowane bardzo szeroko i nie ogranicza się tylko do dzieci. Twoje życzenia mogą sprawić ogromną przyjemność mężowi, narzeczonemu, bratu, a nawet tacie czy koledze z biurka obok. Kluczem jest tutaj relacja, jaka łączy cię z daną osobą, oraz odpowiednie dopasowanie tonu życzeń do jej charakteru i waszego stopnia zażyłości.
Dla partnera idealne będą słowa pełne ciepła i uczucia, które podkreślą, jak ważny jest dla ciebie na co dzień. Z kolei w przypadku kolegów z pracy najlepiej sprawdzają się luźne, zabawne teksty lub krótkie, konkretne życzenia sukcesów zawodowych. Pamiętaj, że dla większości mężczyzn liczy się sam fakt pamięci, a nie wielkość prezentu czy patos wypowiadanych słów. 30 września to świetna okazja, by pokazać panom w swoim otoczeniu, że są doceniani, niezależnie od tego, czy mają dziesięć, czy pięćdziesiąt lat.
Oto kilka autorskich propozycji życzeń, które możesz wykorzystać:
Dla partnera: „Z okazji twojego święta życzę ci, żebyś zawsze miał tyle energii do spełniania marzeń, ile masz cierpliwości do moich pomysłów. Jesteś moim ulubionym chłopakiem na świecie i dziękuję, że każdego dnia sprawiasz, że się uśmiecham”.
Dla kolegi: „Samych sukcesów, jak najmniej stresujących deadlinów i zawsze pełnego baku w samochodzie. Niech ci się darzy nie tylko dzisiaj, ale przez cały rok. Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Chłopaka”.
Z przymrużeniem oka: „Życzę ci, żebyś zawsze znajdował drugą skarpetkę do pary za pierwszym razem i żeby kawa nigdy nie stygła, zanim weźmiesz pierwszy łyk. Niech ten dzień będzie tak dobry, jak twój ulubiony serial”.