Zgłoszenie o dziecku na drodze serwisowej pod Górznem
W dniu 11 sierpnia 2026 roku, krótko po godzinie 19:00, dyżurny policji w Garwolinie otrzymał zgłoszenie dotyczące małego dziecka. Świadek poinformował funkcjonariuszy, że drogą serwisową prowadzącą z Górzna w kierunku Łaskarzewa idzie mały chłopiec. Dziecko bez opieki dorosłych na boso błąkało się w pobliżu drogi ekspresowej S17 oraz znajdującego się w tej okolicy lasku.
Interwencja policjantów i próba uspokojenia chłopca
Na miejsce niezwłocznie udali się policjanci, którzy znaleźli chłopca. Dziecko nie potrafiło powiedzieć, jak się nazywa, gdzie mieszka ani gdzie znajdują się jego bliscy. Funkcjonariusze zaopiekowali się czterolatkiem i starali się go uspokoić oraz odwrócić jego uwagę, pokazując mu radiowóz i włączając sygnały. W tym samym czasie mundurowi sprawdzali, czy do komendy nie wpłynęło oficjalne zgłoszenie o zaginięciu dziecka.
Poszukiwania domu i powiadomienie sądu rodzinnego
Policjanci zaczęli rozpytywać mieszkańców okolicznych posesji, czy ktoś rozpoznaje chłopca. Dopiero po ponad godzinie poszukiwań trafili pod właściwy adres, gdzie zastali matkę dziecka. Kobieta była trzeźwa i przyznała, że nie zauważyła, kiedy syn sam wyszedł z mieszkania. Do czasu przyjazdu funkcjonariuszy nie zdawała sobie sprawy, że chłopca nie ma w domu. Na szczęście dziecku nic się nie stało, a o całym zdarzeniu policjanci poinformowali sąd rodzinny, który zbada sytuację małoletniego.
Apel policji o zachowanie szczególnej ostrożności
Funkcjonariusze podkreślają, że kluczową rolę odegrał świadek, który nie pozostał obojętny na widok samotnego dziecka na ulicy. Zdaniem mundurowych zlekceważenie tej sytuacji mogłoby doprowadzić do niebezpiecznego finału. Policja apeluje do rodziców i opiekunów o zachowanie szczególnej czujności. Nawet chwila nieuwagi może stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa małego dziecka.
Źródło: Policja.pl