Policjanci CBZC rozpracowali młodego hakera
Funkcjonariusze CBZC przeprowadzili zaawansowaną analizę środowiska teleinformatycznego oraz działania operacyjne, które doprowadziły do przerwania nielegalnego procederu. Ofiarami przestępstw padły osoby korzystające z popularnych w kraju sieci komórkowych. Dla śledczych sporym zaskoczeniem okazał się wiek podejrzanego, ponieważ zatrzymany mężczyzna dopiero co skończył 17 lat. Teraz młody człowiek usłyszał zarzuty karne i musi liczyć się z konsekwencjami prawnymi za swoje działania.
Zróżnicowana odpowiedzialność karna za cyberprzestępstwa
Ze zgromadzonego materiału wynika, że nastolatek prowadził swoją przestępczą aktywność jeszcze przed ukończeniem 17 roku życia. W związku z tym za czyny z tamtego okresu będzie on odpowiadał przed Sądem Rodzinnym i Nieletnich. Natomiast za wszystkie działania, których dopuścił się już po ukończeniu 17 lat, poniesie on odpowiedzialność karną na zasadach przewidzianych dla dorosłych. Nadzór nad całym śledztwem sprawuje obecnie Prokuratura Rejonowa Sosnowiec-Północ w Sosnowcu.
Mechanizm działania sprawcy na platformie gamingowej
Młody mężczyzna wykorzystywał do swoich celów popularną platformę gamingową, która jest skierowana głównie do osób w młodym wieku. To właśnie tam typował on swoje potencjalne ofiary i pozyskiwał do nich dostęp. Następnie wpływał na automatyczne przetwarzanie danych w systemach operatorskich, co pozwalało mu na aktywowanie różnego rodzaju płatnych treści premium. Poszkodowani dowiadywali się o oszustwie najczęściej dopiero w momencie otrzymania rachunków za telefon, które opiewały niekiedy na kwoty kilku tysięcy złotych.
Zarzuty oszustwa komputerowego i policyjny dozór
W miejscu działania sprawcy policjanci odnaleźli i zabezpieczyli przedmioty mające bezpośredni związek z popełnionymi przestępstwami. Zgromadzone dowody pozwoliły na przedstawienie 17-latkowi zarzutów dotyczących oszustwa komputerowego oraz uzyskania bezprawnego dostępu do informacji. Obecnie wobec podejrzanego zastosowano środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego. Za popełnione czyny grozi mu kara do 7 lat pozbawienia wolności, a śledczy nie wykluczają ujawnienia kolejnych osób pokrzywdzonych.
Źródło: Policja.pl