Spis treści
Co zrobić z grządkami po pomidorach i ogórkach?
Końcówka sezonu wegetacyjnego to kluczowy czas na regenerację ziemi, szczególnie po uprawie pomidorów i ogórków. Gdy zbliża się jesień, należy pomyśleć o przygotowaniu podłoża na zimę. Ostatnie warzywa dojrzewają na przełomie września i października. Po ich zebraniu trzeba od razu zadbać o glebę, by w przyszłym roku nie stała się jałowa i dała obfite plony. Wiele osób o tym zapomina, co prowadzi do słabego owocowania w kolejnych latach.
Gdy zbierzemy już wszystkie pomidory i ogórki, musimy usunąć z grządek całe krzewy, korzenie oraz opadłe owoce. Taki zabieg zapobiega rozwojowi grzybów i chorób. Zdrowe resztki można wrzucić na kompost, ale te z widocznymi zmianami chorobowymi trzeba zutylizować. Następnie podłoże trzeba przekopać, by je napowietrzyć i usunąć resztki organiczne. Na tak przygotowaną ziemię można wysiać poplon.
Czym jest poplon po pomidorach i ogórkach?
Poplon to wysianie nasion na grządce tuż po zakończeniu uprawy głównych warzyw. Wyróżniamy poplon letni i ozimy (wysiewany jesienią). To niezwykle skuteczna metoda, rekomendowana przez doświadczonych ogrodników. Taki dodatkowy wysiew chroni ziemię przed utratą wilgoci, hamuje rozwój chwastów i dostarcza cennych składników odżywczych. Co więcej, korzenie roślin poplonowych świetnie rozluźniają i napowietrzają glebę. Nie uprawiamy ich na zbiór, ale po to, by naturalnie użyźnić podłoże.
Jaki poplon po pomidorach i ogórkach?
Wybór nasion na poplon nie może być przypadkowy. Zależy on od rodzaju gleby oraz tego, co wcześniej na niej rosło. Po pomidorach i ogórkach doskonale sprawdzi się facelia błękitna. Nie jest ona spokrewniona z popularnymi warzywami, co minimalizuje ryzyko przenoszenia chorób. Roślina ta szybko wschodzi i dobrze ukorzenia się w ziemi. Fachowcy radzą, by wysiewać ją tuż po opróżnieniu grządki, póki pogoda sprzyja. Facelia nie przetrwa mrozów, więc zimą obumrze, tworząc na ziemi naturalną warstwę ochronnej ściółki.