Blanka spełniła swoje marzenie. Mało kto wie, że to ona jest jej największą idolką!

Dobiegający końca 2023 rok okazał się przełomowy dla Blanki. To właśnie ona reprezentowała nasz kraj podczas odbywającego się w Liverpoolu Konkursu Piosenki Eurowizji. 24-letniej artystce udało się też spełnić marzenie o zobaczeniu swojej idolki. Mało kto wie, że Stajkow jest wielką fanką królowej popu Madonny. Na jej koncert poleciała aż za granicę.

Blanka
Autor: Artur Zawadzki/ Reporter

Czy wiedzieliście o tym, że Blanka jest wielką fanką Madonny? Wokalistka, która reprezentowała nasz kraj na Eurowizji 2023, nie ukrywa, że to właśnie królowa popu była jej wielką idolką w dzieciństwie. Jak wyznała nam podczas rozmowy w eskowym studiu, spora w tym zasługa jej mamy, również wielbicielki talentu amerykańskiej piosenkarki.

Generalnie moja mama przedstawiła mi Madonnę, gdy byłam mała. (...) Madonna była puszczana u mnie w domu przez cały czas, to była główna artystka, z którą się wychowałam. Pierwszy raz, jak ćwiczyłam, rozciągałam się i zechciałam robić coś z tańcem, to było właśnie do piosenek Madonny - opowiadała.

W grudniu tego roku Stajkow spełniła swoje marzenie o zobaczeniu idolki na żywo. Blanka poleciała aż do Amsterdamu na jednej z ostatnich koncertów Madonny w ramach europejskiej części jej tournee "The Celebration Tour".

Blanka kontra stare hity. Nie rozpoznała piosenki Górniak, a numeru Ich Troje NIGDY nie słyszała!

Blanka znana w Afryce?! Została mianowana księżniczką polskiego popu!

Blanka o koncercie Madonny

Tylko u nas Blanka skomentowała swój udział w koncercie Madonny w Amsterdamie. Artystka nie ukrywa, że forma królowej popu nie tylko ją zachwyciła, ale i zainspirowała. Stajkow spędziła ten wieczór u boku bliskiej jej osoby, swojej mamy.

To był zdecydowanie mój najbardziej wyczekiwany koncert ever. Madonna od zawsze była dla mnie największą inspiracją. Umówmy się - ma już swoje lata, a na scenie dawała z siebie absolutnie wszystko! Nie zawiodła swoich fanów, kiedy na początku koncertu zaśpiewała "Open Your Heart", "Live to tell", a potem do wstępu "Papa don’t preach" odegrała scenę, która była częścią koncertów w przeszłości… Sami sprawdźcie, o czym mówię [mowa o Blond Ambition]. Madonna to ikona. Udowadnia, że każde niemożliwe jest możliwe. Kiedy słyszałam na żywo piosenki, do których marzyłam, ćwiczyłam i odgrywałam rolę jako mała dziewczynka, totalnie się rozkleiłam. A najlepszym elementem tego wieczoru było to, że mogłam spędzić go z moją najlepszą przyjaciółką i największą fanką Madonny, moją mamą - opowiedziała ESKA.pl.

Marzenia są po to, żeby je spełniać!